1997
W uroczystoć Objawienia Pańskiego 5 stycznia
1997 r. odbyło się przekazanie ośrodka duszpasterskiego Bankstown-Revesby
nowemu duszpasterzowi. Podczas Mszy św. w kościele św. Feliksa, ks. Józef
A. Kołodziej przekazał swoje obowiązki w ręce ks. Krzysztofa Chwałka.(fot
nr 104) W nabożeństwie uczestniczył ksiądz prowincjał St. Lipski, który
podziękował ks. Józefowi za jego kilkuletnią pracę, a księdza Krzysztofa
przedstawił wiernym obecnym w kościele. W liście skierowanym z okazji tego
wydarzenia do ks. J. Kołodzieja, ksiądz prowincjał napisał m.in.:
“Dane mi było przyjrzeć się z bliska pracy Księdza podczas mego zastępstwa
w Bankstown. Jestem ogromnie wdzięczny Panu Bogu za dokonane dzieło
ewangelizacji wśród naszych rodaków; za godną naśladowania posługę
wśród Chorych, młodzieży i dzieci, za szczególną opiekę i troskę o ludzi
starszych. W tym wszystkim jaśnieje jakże bardzo wyraziście Twoja, Drogi księże
Józefie, wiara, nadzieja i miłość; Twój zapał pełen gorliwości o zbawienie
Człowieka, zapał na miarę Dobrego Pasterza. Za to wszystko składam Ci moje
uznanie i wielką wdzięczność”.
Dziesiąty, a więc w jakiś sposób jubileuszowy Wieczór Kolęd Polskich
odbył się 12 stycznia w Marayong. Program wieczoru opracowała i wieczór
prowadziła Józefina Samecka. Kolędy śpiewali: “Laetare”, “Tęcza”,
“Rapsodia”, Maja i Eugeniusz Kędziorowie, Bogumiła Dzidowska, Monika
Dzidowska, Ewa Łacek. Poezje recytowała Elżbieta Stępień, a na organach grał
wirtuoz elektronicznej klawiatury Jerzy Ścisłowski. Gościem wieczoru była
Ernestyna Skurjat z polskiej sekcji radia SBS, która dzieliła się
swoimi wspomnieniami z pielgrzymki po Ziemi Świętej. Perły polskiej muzyki
dawnej wykonał rodzinny zespół smyczkowy kierowany przez Wojtka Kornela.
Program był bogaty, a więc kolędowanie przeciągnęło się do późnych
godzin wieczornych, zgodnie zresztą z wieloletnią tradycją tych wyjątkowych
wieczorów w Marayong. Co składa się na tę wyjątkowość? Przede wszystkim
niezaprzeczalny urok naszych kolęd, które same w sobie są absolutnie doskonałą
harmonią melodii i treści. Drugim czynnikiem jest precyzja, piękno i
natchnienie wykonawców. Nie sposób śpiewać kolędy bez wewnętrznego przeżycia.
To dało się odczuć i w ten wieczór i w dziewięć poprzednich. Ostatnim zaś
akcentem, niezaprzeczalnie ważnym, jest urokliwe i pełne swojskości wnętrze
kościoła w Marayong. W tym miejscu koncert przemienia się w misterium, adorację,
modlitwę i uwielbienie Pana Boga.
W styczniu bawił z wizytą w Australii ks. abp Juliusz Paetz, metropolita
poznański. Odwiedził ośrodki duszpasterstwa polskiego, spotkał się z
rodakami, dla których celebrował Msze św. i głosił kazania. Miał też okazję
aby przyjrzeć się australijskiej przyrodzie i egzotyce.
Pod koniec lutego, trudno dokładnie ustalić w którym dniu, upłynęła
10 rocznica kiedy w kościele Serca Jezusowego w Cabramatta zaczęła wspólne
śpiewanie grupa zapaleńców zgromadzona przez ks. Maksymiliana Szurę. Kierowała
tym śpiewaniem p. Maja Kędziora. Nikt pewnie wtedy nie myślał, że powstanie z
tego coś w rodzaju instytucji, a jednak. Ponieważ chęć śpiewania razem nie
minęła, grupa nazwała się chórem “Tęcza” i od wielu lat jest
jedynym chórem w Sydney.(fot nr 105) Trudno dziś wyliczyć ile osób przychodziło
i odchodziło z zespołu (około 90), ale ważne jest, że chór pozostał i
stopniowo, krok po kroku wspina się na większy poziom śpiewaczego kunsztu.
“Tęcza” śpiewała na nabożeństwie celebrowanym przez Prymasa Polski kard.
Józefa Glempa w Marayong, śpiewała kiedy gościł w Sydney abp Szczepan Wesoły
oraz przełożeni generalni Towarzystwa Chrystusowego. Chór występował także
podczas Festiwalu Pol-Art w Sydney. Swoim śpiewem “Tęcza” uświetnia
wszystkie akademie rocznicowe organizowane w Klubach i Domach Polskich. Poza
Sydney zespół występował kilkakrotnie w Newcastle, Maitland, Kanberze i
Wollongong. Przede wszystkim jednak zespół jest obecny podczas ważnych
celebracji liturgicznych w kościele Matki Boskiej Częstochowskiej w Marayong
oraz Mszach św. dla Polaków w Sydney. Wpisał się już na stałe w obraz
polonijnej działalności kulturalnej i niejednokrotnie reprezentował polską
wspólnotę podczas imprez prezentujących kulturę wieloetnicznej Australii. Od
samego początku chórem “Tęcza” kieruje p. Maja Kędziora,
absolwentka Akademii Muzycznej w Poznaniu. Pośród jej nauczycieli był m.in.
prof. Stefan Stuligrosz. Trudno nie docenić dziesięcioletniej pracy
dyrygentki. Ona przecież dzięki własnym aranżacjom, kompozycjom i
opracowaniom repertuaru śpiewanego przez “Tęczę” sprawiła, że chór
dopracował się własnego, niepowtarzalnego brzmienia. Dzięki zaś jej
osobistej kulturze i taktowi chór jest nie tylko zespołem śpiewaczym, ale także
zgraną wspólnotą przyjaciół i znajomych, potrafiących wiele lat współpracować
ze sobą bez konfliktów. Wydaje się, że i ten efekt działalności chóru “Tęcza”
wart jest zauważenia i polecenia innym grupom działającym na polonijnej
niwie.
W Środę Popielcową rozpoczęły się rekolekcje wielkopostne dla Polaków
na Tasmanii. W tym roku dla wygłoszenia wielkopostnych nauk poproszony został
ks. Bernard Kołodziej – wykładowca historii Kościoła w Seminarium Duchownym
Towarzystwa Chrystusowego w Poznaniu.
Wydarzeniem, które warto upamiętnić na kartach tej kroniki jest fakt
poświęcenia stacji Drogi Krzyżowej ustawionych na placu kościelnym w Marayong.
Myślano już o tym od dawna, ale dopiero ks. rektor Igancy Smaga myśl wcielił w
czyn. W zgranym zespole kilku zawsze chętnych do pracy osób, opracowano
projekt i przystąpiono do dzieła. W niedługim czasie skromne drewniane
kapliczki, bardzo polskie, otoczyły kościół.(fot nr 106) Obrzęd poświęcenia
stacji odbył się w niedzielę 16 marca 1997 r. podczas dorocznego nabożeństwa
Drogi Krzyżowej odprawianej w Marayong przy udziale rodaków z całej
metropolii sydneyskiej. Zgodnie z pradawną tradycją poświęcanie stacji Drogi
Krzyżowej zarezerwowane jest kapłanom z zakonu franciszkańskiego. Z powodu
braku takiego ojca wśród nas, przywilej ten powierzono ks. Jackowi Cichemu, który
sprawuje duchową pieczę nad wspólnotą Franciszkańskiego Zakonu Świeckich w Sydney.
Uroczystość zgromadziła kilkuset rodaków, którzy w pobożnym
skupieniu odprawili nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Później zaś zgromadzili się
w kościele, aby odśpiewać Gorzkie Żale. Kazanie pasyjne podczas tego nabożeństwa
wygłosił ks. Bernard Kołodziej, który w tych dniach prowadził rekolekcje
dla wspólnoty duszpasterskiej z Marayong.
Wielkopostne rekolekcje na Bowen Hills trwały do Niedzieli Palmowej.
Nauki głosił ks. Antoni Dudek. W Wielką Sobotę zespół teatralny działający
przy parafii wystawił Misterium Męki Pańskiej, które wyreżyserowała
siostra Urszula. Było to widowisko, które każdego uczestnika musiało wzruszyć
do głębi serca. Odpowiedni wystrój kościoła na Triduum Paschalne i święto
Zmartwychwstania Pańskiego był dziełem Sióstr Misjonarek i licznych pomocników.
W Bożym Grobie w tym roku spoczęła nowa figura Chrystusa wykonana przez
artystę rzeźbiarza, absolwenta Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie Zbigniewa
Pawlikowskiego, mieszkającego obecnie w Brisbane.
Dom prowincjalny Towarzystwa Chrystusowego w Kanberze od kilku lat stał
się tradycyjnym miejscem spotkań polskich duszpasterzy, którzy dwa razy do
roku zbierają się tam, aby odprawić rekolekcje kapłańskie. W dniach od 7 do
11 kwietnia zgromadzili się razem księża chrystusowcy, dwóch zmartwychwstańców,
orionista, frnaciszkanin, aby odnowić życie wewnętrzne, a także przemyśleć
treść swojej posługi duszpasterskiej w świetle zbliżającego się
Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. (fot nr 107) Ten rok przygotowań poświęcony był
poznawaniu tajemnicy Chrystusa, który jest “wczoraj i dziś, ten sam i
na wieki”. Te właśnie słowa z Listu do Hebrajczyków były mottem nauk
rekolekcyjnych. Głosił je ks. Antoni Dudek. Przybył również do Kanbery ks.
Bernard Kołodziej, który pomimo choroby, chciał spotkać się ze wszystkimi
współbraćmi i podzielić z nimi swoimi przemyśleniami o patrimonium
Towarzystwa Chrystusowego.
Wędrująca po Australii statua Matki Bożej Fatimskiej przybyła też i
do Brisbane. W programie peregrynacji, z inicjatywy ks. T. Przybylaka znalazł
się też polski kościół na Bowen Hills. Ustalono, że dniem nawiedzenia
będzie 30 kwietnia. Tego dnia już od godz. 2.00 po poł. kościół zapełnił
się wiernymi. Przybyła też na powitanie liczna grupa Wietnamczyków. Ukazanie
się figury w kościele wywołało wiele wzruszeń. Oto ponad głowami wiernych
przesuwała się postać NMP znana z objawień fatimskich i przesuwała się
wolno w stronę ołtarza. Początek czuwania należał do grupy wietnamskiej, a
wiedzieć trzeba, że Matka Boża Fatimska jest patronką tego kraju. Czas
czuwania Polaków rozpoczął się pieśnią “O, Maryjo witam Cię...”. Później
odmówione zostały modlitwy i wezwania przebłagalne i dziękczynne. Apelem
Jasnogórskim zakończono czas modlitwy po polsku. Następnie prelekcję o
Fatimie w języku angielskim wygłosił Kevin Morley i odmówiono w tym języku
różaniec. O 7.30 wieczorem ks. Przybylak odprawił po angielsku Mszę św.
Obecny był konsul honorowy RP w Brisbane p. B. Kilmartin, któremu powierzono
czytanie Słowa Bożego. Homilię wygłosił ks. T. Przybylak nawiązując do
tematu Fatima, a nawrócenie Rosji. Po Mszy św., Kevin Morley, koordynator
peregrynacji Figury Matki Bożej Fatimskiej, w dłuższej prelekcji omówił
temat objawień fatimskich w kontekście czasów obecnych. Następnie odbyło
się poświęcenie i wręczenie szkaplerzy karmelitańskich. Na zakończenie ks.
Jan Białasiewicz odprawił nabożeństwo eucharystyczne i udzielił błogosławieństwa
Najświętszym Sakramentem.
Polska Wspólnota Duszpasterska w Auckland nigdy nie zamykała się tylko
do polskich Mszy św., a mieszkający tu Polacy często aktywnie uczestniczą w
życiu religijnym diecezji. Dzieje się tak ze względu na swoich niepolskojęzycznych
współmałżonków i zaangażowanie w swoich lokalnych parafiach, a także z
powodu odległości miejsca zamieszkania od naszej kaplicy w Ponsonby. Jednakże
ostatnio dwa zdarzenia przybliżyły nas jeszcze bardziej do Kościoła
Powszechnego jako całości. Pierwszym z nich było rozpoczęcie okresu
Jubileuszu 2000 lat od narodzenia Chrystusa. Drugim był pobyt wśród nas księdza
Józefa A. Kołodzieja w zastępstwie przebywającego na urlopie w Polsce
naszego duszpasterza ks. St. Wrony. Nowa Zelandia, ze względu na położenie
względem umownej linii zmiany daty dość słusznie pretenduje do bycia
pierwszym krajem w obchodach jakichkolwiek jubileuszy i świąt. I chociaż Kościół
z inicjatywy Papieża rozpoczął już przygotowanie do uroczystości milenijnych
poprzez ogłoszenie roku 1997 rokiem Chrystusa Zbawiciela, to na szczeblu
diecezji okres jubileuszu rozpoczęliśmy już w maju ubiegłego roku w
uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Wtedy to w obecności przedstawicieli
lokalnych parafii i wielu grup etnicznych, w katedrze, biskup Auckland Patrick
Dunn poświęcił na uroczystej Mszy św. sześć świec. Te specjalnie udekorowane
świece symbolizujące światło Chrystusa wprowadzające nas w trzecie tysiąclecie
Nowego Przymierza rozpoczęły wędrówkę do wszystkich parafii naszej
diecezji, w tym także i naszej. Przez dwa tygodnie lipca, po odebraniu świecy
od wspólnoty z Cook Islands, świeciła ona na naszych polskich Mszach świętych,
każdokrotnie wprowadzana przez uroczystą procesję. Motywem przewodnim modlitw
w tym czasie były prośby o dar duchowej odnowy jako przygotowania do milenium,
odnowy, która pozwoli zjednoczyć się wokół światła Chrystusa
reprezentowanego w tej wędrującej świecy, a także prośby o pokój na świecie
i troska o biedne kraje tzw. Trzeciego Świata. “Boże Jubileuszu – wysłuchaj
nas Panie” – takie responsorium towarzyszyło nam przez te dwa tygodnie
podczas modlitw wiernych. Przedstawiciele naszej wspólnoty mogli się przekonać,
przy okazji odbierania świecy, jak odmienna w swojej zewnętrznej formie jest
Msza św. celebrowana przez katolików z Cook Islands. Ten muzykalny polinezyjski
naród ma bowiem całą Mszę św. śpiewaną. Natomiast polski charakter liturgii
mogli poznać przedstawiciele Chorwatów, którzy odbierali świecę od nas.
Wiadomość o tragicznej letniej powodzi w Polsce wywołała
wśród
rodaków w Australii głęboki odruch solidarności. W wielu wspólnotach
zorganizowano zbiórki ofiar na pomoc powodzianom. W Marayong zorganizowany
został koncert pt. “Podaj rękę swemu bratu”. Złożyły się na tę
imprezę występy dzieci i młodzieży z zespołów Laetare, Lajkonik, Syrenka i
Kujawy. Dochód z tego koncertu przeznaczono na pomoc dotkniętym klęską
powodzi. W Newcastle-Maitland zbiórka ofiar trwała trzy tygodnie. W międzyczasie
urządzono w Domu Polskim “Podwieczorek przy mikrofonie”, na którym gościem
honorowym był konsul generalny RP Wiesław Osuchowski z małżonką. W sumie
dzięki ofiarności społeczeństwa zebrano w Newcastle ogółem 13 tys.
dolarów. Podobnie działo się we wszystkich skupiskach Polaków.
26 października odbyła się uroczysta celebracja 40-lecia polskiego
duszpasterzowania w Fairfield. Z tej okazji zawieszono w świątyni i pobłogosławiono
kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, który został fundowany przez
polskich parafian. Na prośbę ks. Jacka Cichego uroczystościom
przewodniczył ks. Józef A. Kołodziej, który w tym dniu przeżywał swoją
rocznicę 35-lecia rozpoczęcia pracy duszpasterskiej w Australii właśnie w
Fairfield. W liturgii Mszy św. wzięło udział grono polskich kapłanów oraz
proboszcz parafii w Fairfield, który w swoim przemówieniu podkreślił jak ważna
jest dla niego i całej parafii obecność w kościele jasnogórskiego Wizerunku.
W dniach 24 – 28 listopada w Domu Prowincjalnym w Kanberze odbyło się
doroczne spotkanie duszpasterzy. Poświęcono je omówieniu spraw związanych z
przepisami i procedurami Kodeksu Prawa Kanonicznego odnośnie sakramentu małżeństwa.
Prelegentem był ks. Antoni Bulla SVD zatrudniony w Trybunale Małżeńskim
archidiecezji sydneyskiej. Ponadto w osobnych referatach wygłoszonych przez ks.
Jacka Cichego i ks. Rafała Rucińskiego przedstawione zostały normy i
wskazania liturgiczne związane ze sprawowaniem Mszy św. Program duszpasterski
na rok Ducha Świętego zreferował ks. Antoni Dudek. Spotkanie
duszpasterzy rozpoczęło się dniem skupienia. Konferencję ascetyczną wygłosił
ks. Tadeusz Ziółkowski. Dni spotkania były także okazją przeprowadzenia
wyborów delegata na Kapitułę Generalną i delegatów na Kapitułę Prowincji
Towarzystwa Chrystusowego. Na zakończenie dyskutowano sprawę obchodów
rocznicy 40-lecia pracy Chrystusowców w Australii i Nowej Zelandii.
|