Strona Główna
P.M.K.
Historia Prowincji
Misjonarze Polscy
Przelozony
Parafie
Archiwum Polonijne
Biuletyn
Czasopisma Projeções
Fone: +55 41 3256-2031
Casa
Rua Hermínio Cardoso, 119
Caixa Postal: 4033
CEP: 82501-970
Curitiba - Paraná - Brasil

Historia Prowincji

Zarys historii Chrystusowców w Ameryce Południowej

Przed zaprezentowaniem obecności księży Towarzystwa Chrystusowego w Ameryce Południowej należy zauważyć, że założyciel kard. August Hlond, jako Protektor Wychodźstwa Polskiego odwiedzał niektóre środowiska emigracyjne na tym kontynencie. W 1934 r. przebywał w Argentynie, Brazylii i Urugwaju i spotykał się z Polonią zamieszkującą w tych krajach [1].

Pierwszym chrystusowcom, który odwiedził Brazylię, Urugwaj, Argentynę i Paragwaj był współzałożyciel zgromadzenia - ks. Ignacy Posadzy TChr [2]. Pierwszą podróż odbył w miesiącach lipiec-wrzesień 1929 r. Ks. Ignacy Posadzy udał się do tych krajów na polecenie kard. Augusta Hlonda. Ponownie odwiedził Brazylię i Argentynę w 1930 r. Jego pobyt trwał blisko rok czasu. Z podróży ks. Ignacy Posadzy przesyłał sprawozdania do kard. Augusta Hlonda oraz artykuły do prasy krajowej. Owocem tej podróży była też napisana przez niego książka „Drogą Pielgrzymów” [3]. Przypomnijmy w tym miejscu, że podróże te odbył ks. Ignacy Posadzy jako kapłan diecezjalny, kiedy jeszcze nie istniało Towarzystwo Chrystusowe. Po raz trzeci odwiedził on Brazylię w 1963 r. jako przełożony generalny Towarzystwa Chrystusowego wizytując księży należących do tego zgromadzenia zakonnego [4].

Należy zauważyć, że w początkach pełnienia posługi w Brazylii, życiem zakonnym i działalnością duszpasterską chrystusowców kierował przełożony regionalny. W większości wypadków, jego decyzje były uzależnione od rezydującego w Rzymie wikariusza generalnego dla zagranicy, czy też przełożonego generalnego w Polsce. Pewną autonomię uzyskano z chwilą powstania w 1968 r. wiceprowincji [5]. Natomiast 8 grudnia 1977 r. erygowano, pierwszą w Towarzystwie Chrystusowym, prowincję pod wezwaniem Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej w Ameryce Południowej [6].

I. Brazylia

Pierwszym chrystusowcem, który przybył 2 stycznia 1958 r. do pracy duszpasterskiej wśród Polonii brazylijskiej był ks. Czesław Czartoryski. Następnie tego samego roku przybyli: ks. Stanisław Nowak, ks. Zygmunt Supieta i ks. Józef Wojda [7]. Ks. Józef Wojda przybył do Rio de Janeiro 10 kwietnia 1958 r. Następnego już dnia udał się do Resende, gdzie prze dwa tygodnie zastępował miejscowego proboszcza ks. prałata Ludwika Stanucha [8]. Następnie udał się do Guarani das Missões [9].

Przybycie pierwszych członków Towarzystwa Chrystusowego do Brazylii związane było z przyjmowaniem parafii ofiarowywanych przez miejscowych biskupów, czy też jakie przekazywali polscy księża diecezjalni. Ewentualnie należało liczyć na zgromadzenia zakonne, której już pracowały wśród potomków polskich emigrantów, aby one przekazały którąś z obsługiwanych parafii. Kiedy w krótkim czasie po przybyciu do Brazylii ks. Czesław Czartoryski został pierwszym przełożonym chrystusowców, wówczas udał się z ks. Janem Pitoniem CM - rektorem Polskiej Misji Katolickiej do stanu Rio Grande do Sul [10].

Pierwsi chrystusowcy, wychowani na lekturze ks. Ignacego Posadzego „Drogą Pielgrzymów”, kiedy stanęli na ziemi brazylijskiej, z pewnością przeżyli nie jedno rozczarowanie. Ich wyobrażenie o Brazylii – w jakiś sposób – rozmijało się ze spotkaną rzeczywistością. Patrząc z punktu kościelnego na realia brazylijskie, spotkali już parafie dobrze zorganizowane, a duszpasterstwo rozwinięte. Natomiast kontakty z Polakami, uświadamiały im, że ludzie ci byli już przystosowani do miejscowych warunków. Nie odczuwali - tak jak to było przedstawione w „Drogą Pielgrzymów” – zbytniego braku polskich kapłanów [11].

Z czasem zaczęli przybywać do Brazylii kolejni chrystusowcy...

a. Stan Rio Grande do Sul

W tym właśnie południowym stanie chrystusowcy przejęli pierwsze parafie w: Dom Feliciano i Guarani das Missões [12]. Trzeba tutaj nadmienić, że 15 sierpnia 1996 r., w ramach obchodów 100-lecia istnienia parafii w Dom Feliciano odbyła się uroczystość proklamacji sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej. Biskup ordynariusz diecezji Santa Cruz do Sul - Sinésio Bohn ustosunkował się pozytywnie do prośby wiernych i duszpasterzy wynosząc kościół parafialny do godności sanktuarium maryjnego. Jest to więc pierwsze sanktuarium Pani Jasnogórskiej w Brazylii [13].

Z czasem przyjmowano kolejne parafie, gdzie żyją potomkowie polskich emigrantów. Aktualnie chrystusowcy obsługują 7 parafii położonych w stanie Rio Grande do Sul (Guarani das Missões, Dom Feliciano, Carlos Gomes, Áurea, Capo Erê, Santo Antônio do Palma) i należących do 4 diecezji (Santo Ângelo, Santa Cruz do Sul, Erechim, Passo Fundo) [14]. Chrystusowiec pracujący w parafii Capo Eré, ponadto odwiedza regularnie wspólnoty polskie: w miasteczku powiatowym Barão de Cotegipe i mieście biskupim Erechim.

W stanie Rio Grande do Sul pierwszą siedzibą przełożonego chrystusowców było Dom Feliciano. Funkcję proboszcza i zarazem przełożonego regionalnego Towarzystwa Chrystusowego pełnił ks. Stanisław Nowak TChr. Kiedy w 1966 r. proboszczem w Dom Feliciano został ks. Józef Wojnar TChr., wówczas siedzibą zarządu regionalnego zostało seminarium w Camaquã. Tam też ks. Stanisław Nowak TChr. przeniósł się z Dom Feliciano [15]. Pod koniec 1971 roku podjęto decyzję przeniesienia siedziby chrystusowców do Kurytyby, położonej w stanie Paraná, gdzie zbudowano Dom Prowincjalny [16].

b. Stan Paraná

W mieście Kurytybie (które jest stolicą stanu i uchodzi za stolicę Polonii brazylijskiej) chrystusowcy pracują od listopada 1965 r., to znaczy od chwili objęcia nowoutworzonej parafii pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela [17]. Kolejną parafią w stanie Paraná, jaką przejęli księża z Towarzystwa Chrystusowego po księżach misjonarzach św. Wincentego, jest parafia w Rio Claro do Sul [18]. Parafia, obsługiwana od czerwca 1968 r. przez chrystusowców, obchodziła 6 października 1996 r. stulecie swojego istnienia [19]. Kościół parafialny w Rio Claro - nazywany popularnie „parańską Częstochową” [20] - został wyniesiony dnia 23 lutego 1997 r. przez ordynariusza diecezji União da Vitória – biskupa Walter Ebejer OP. do godności diecezjalnego sanktuarium maryjnego [21].

1. Dom Prowincjalny

Mimo, że Dom Prowincjalny Towarzystwa Chrystusowego nie jest bezpośrednio złączony z działalnością duszpasterską, to jednak – ze względu na funkcję i charakter tego domu - wydaje się wskazanym omówić pokrótce historię tej głównej siedziby chrystusowców w Ameryce Łacińskiej.

W początkach działalności chrystusowców w Brazylii, przełożony wspólnoty - ze względu na pełnioną funkcję proboszcza parafii Matki Bożej Częstochowskiej - rezydował w Dom Feliciano, w stanie Rio Grande do Sul. Z czasem, po wybudowaniu w 1963 r. własnego domu zakonnego, siedziba przełożonego została przeniesiona do Camaquã Pod koniec 1971 r. zapadła decyzja o zamknięciu niższego seminarium, sprzedaży posiadłości w Camaquã i budowie nowego domu zakonnego w stolicy stanu Paraná, w Kurytybie [22]. Teren (897 metrów kwadratowych) pod siedzibę Towarzystwa Chrystusowego został ofiarowany zgromadzeniu przez kurię archidiecezjalną dekretem arcybiskupa Piotra Fedalto z dnia 25 lipca 1973 r. [23]. Uroczystego poświęcenia Domu Prowincjalnego dokonał arcybiskup Pedro Fedalto dnia 21 lutego 1974 r. Uroczystość odbyła się pod koniec rekolekcji kapłańskich. Odpowiedzialnym za prowadzenie budowy z ramienia Towarzystwa był ks. Stanisław Pagacz TChr., ówczesny proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela [24].

Dom Prowincjalny jest nie tylko siedzibą Zarządu Prowincji, ale także centrum chrystusowców. W Domu tym zatrzymują się nie tylko członkowie zgromadzenia będący w podróży, ale także różni goście przyjeżdżający do Kurytyby. Wymienimy znamienitszych gości, którzy odwiedzili centralny dom chrystusowców w Ameryce Łacińskiej. W lutym 1984 r. zamieszkiwał przez kilka dni kard. Józef Glemp, Prymas Polski [25]. 8 kwietnia 1985 r. odwiedził siedzibę chrystusowców arcybiskup Pedro Fedalto, metropolita Kurytyby [26]. W Domu Prowincjalnym przebywali również inni przedstawiciele hierarchii Kościoła: arcybiskup Jerzy Stroba, metropolita poznański (17 VII 1986 r.), biskup Szczepan Wesoły z Rzymu - delegat Prymasa Polski do spraw duszpasterstwa polonijnego (4 IV 1987 r., 22 X 1991 r. ; ponownie jako arcybiskup przebywał w 1996 r. i 1997 r.), biskup Zygmunt Kamiński – ordynariusz płocki (25 XI 1993 r.) [27], arcybiskup Zenon Grocholewski – sekretarz Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej z Watykanu (28 VII 1996 r.), biskup Stanisław Stefanek TChr. – z archidiecezji szczecińskiej (29 VII 1996 r.) [28], biskup Edward Materski – ordynariusz radomski (8 I 1998 r.) [29].

Jest rzeczą oczywistą, że w Domu Prowincjalnym przebywał każdorazowy przełożony generalny zgromadzenia, kiedy przeprowadzał wizytacją kanoniczną (ks. Wojciech Kania TChr., ks. dr Czesław Kamiński TChr., ks. dr Edward Szymanek TChr., ks. prof. dr hab. Bogusław Nadolski TChr., ks. Tadeusz Winnicki TChr.) [30].

31 stycznia 1985 r. odwiedziła siedzibę chrystusowców m. Urszula Frankiewicz – przełożona generalna sióstr urszulanek S. J. K. [31]. W Domu Prowincjalnym przebywała również m. Teresa Ambroża, przełożona generalna sióstr misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej (na początku 1992 r oraz w dniach: 3-4 XI 1997 r.) [32].

Po przemianach politycznych, jakie zaszły w Polsce w 1989 r., odwiedzili Dom Prowincjalny następujący przedstawiciele władz naszego kraju: Anna Bogucka-Skowrońska, senator - sekretarz Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, Andrzej Bondarewski, poseł - przewodniczący Sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą (17 VI 1990 r.), Stanisław Pawliszewski - ambasador z Brasílii (18 VI 1990 r.), Andrzej Stelmachowski - marszałek Senatu, Ryszard Reiff - senator, Władysław Papużyński – senator, Anna Szklemik – dyrektor Biura Kontaktów Międzynarodowych, Marek Makowski – konsul, Grażyna Machałek – wicekonsul (20 IV 1991 r.), Bogusław Zakrzewski – ambasador RP z Brasilii (24 IV 1997 r.), Dariusz Krajowski-Kukiel – prezydent miasta Płocka (3 II 1997 r.) [33].

Dom Prowincjalny w Kurytybie odwiedzali także przedstawiciele polskiej nauki, zainteresowani Polonią brazylijską. Między innymi: prof. Andrzej Dembicz, dyrektor Centrum Studiów Latynoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego [34], prof. Władysław Miodunka z Uniwersytetu Jagiellońskiego [35]. Przebywał także w 2000 r., prowadząc badania terenowe, prof. Tadeusz Paleczny, socjolog z UJ.

10 maja 1996 r. - z inicjatywy prowincjała chrystusowców Ks. Zdzisława Malczewskiego TChr. – odbyło się w Domu Prowincjalnym spotkanie przedstawicieli dyplomacji polskiej z reprezentantami zgromadzeń zakonnych pracujących wśród Polonii brazylijskiej. W spotkaniu wzięli udział: Jarosław Spyra (przedstawiciel ambasady polskiej z Brasílii), Marek Makowski (konsul generalny z Kurytyby), Ryszard Piasecki (konsul generalny z São Paulo). Zgromadzenia zakonne reprezentowali: ks. Zenon Rosłoń (prowincjał księży marianów), ks. Józef Bestwina (reprezentant księży werbistów), ks. Jerzy Morkis (przedstawiciel księży wincentynów i redaktor „Nowego Ludu”). Chrystusowców, oprócz prowincjała, reprezentowali: ks. Benedykt Grzymkowski (rektor Polskiej Misji Katolickiej w Brazylii), ks. Józef Poszwa (wiceprowincjał), ks. Kazimierz Przegendza (ekonom). Podczas spotkania dyskutowano na temat aktualnej sytuacji Polonii brazylijskiej oraz istniejących możliwości wzajemnej współpracy. Wysunięta została propozycja kontynuowania w przyszłości spotkań pomiędzy przedstawicielami państwa polskiego i duszpasterzami polonijnymi [36].

Księża rezydujący w Domu Prowincjalnym od wielu już lat, każdego miesiąca, odprawiają Msze św. w języku polskim dla grupy Polaków w kościele parafialnym pod wezwaniem św. Józefa w dzielnicy Capão Raso w Kurytybie [37].

MIESZKAŃCY DOMU PROWINCJALNEGO:

Ks. Zdzisław Malczewski TChr. – prowincjał

Ks. Kazimierz Przegendza TChr. – superior domu, ekonom Prowincji [38].

Ponadto Dom Prowincjalny jest siedzibą rektora Polskiej Misji Katolickiej w Brazylii. Funkcję rektora spełnia od 25 lat – ks. Benedykt Grzymkowski TChr.

Aktualnie księża Towarzystwa Chrystusowego obsługują 14 parafii, które znajdują się w stanie Paraná (Rio Claro do Sul, Mallet, Santana, Cruz Machado, São João do Triunfo, Campo de Tenente, Bateias, Campo Largo, Balsa Nova, Virmond, Espigão Alto oraz trzy parafie położone w mieście Kurytybie: św. Jana Chrzciciela, św. św. Piotra i Pawła, Matki Bożej z Nazaretu) i należące do 3 diecezji (União da Vitória, Guarapuava, Curitiba) [39]. Ponadto w mieście Kurytybie księża z Domu Prowincjalnego (Prowincjał, Ekonom) sprawują raz w miesiącu Msze św. w języku polskim dla grupy Polaków zbierających się w brazylijskim kościele św. Józefa, położonym w dzielnicy Capão Raso.

c. Stan Santa Catarina

W stanie Santa Catarina chrystusowcy pracują od 1986 r., gdy przejęli po księżach wincentynach dwie parafie: Itaiópolis i Alto Paraguaçu (diecezja Joinville) [40]. W późniejszym czasie Towarzystwo Chrystusowe objęło parafie w Rio da Prata i Benedito Novo (diecezje: Rio do Sul i Blumenau) [41].

d. Miasto Rio de Janeiro

Stałe duszpasterstwo polskie rozpoczęło się w tym mieście dnia 4 maja 1951 roku z chwilą przybycia ks. Władysława Słapy. Biskup Józef Gawlina odwiedzający wspólnotę polonijną 3 września 1950 r. otrzymał od jej przedstawicieli prośbę o przysłanie na stałe polskiego księdza [42]. Chrystusowcy prowadzą, od 1963 r. po księżach diecezjalnych i salezjanach, duszpasterstwo polonijne obejmujące całą archidiecezję Rio de Janeiro. Najpierw rektorem kościoła polskiego został ks. Czesław Czartoryski TChr., a od października 1963 r., ks. Zygmunt Szwajkiewicz TChr [43]. Dzięki staraniom ks. Benedykta Grzymkowskiego TChr - ówczesnego kapelana kolonii polskiej, została utworzona w Rio de Janeiro polska parafia personalna pod wezwaniem Matki Boskiej Jasnogórskiej. W uroczystości związanej z ustanowieniem parafii personalnej - w dniu 8 listopada 1970 r. - wziął udział kardynał Jaime de Barros Câmara [44]. Obsługą duszpasterską obejmowani są Polacy zamieszkujący w mieście, pracownicy polskich biur (z rodzinami), turyści oraz marynarze statków docierających do portu w Rio de Janeiro [45].

e. Miasto São Paulo

Duszpasterstwo polskie w tym mieście istnieje od 1934 r. Jest związane od samego początku z kościołem Matki Boskiej Wspomożycielki Wiernych (Nossa Senhora Auxiliadora). Od początku obsługiwali wspólnotę polonijną księża salezjanie [46]. Duszpasterstwo przy kapelanii polskiej w São Paulo objęło Towarzystwo Chrystusowe od grudnia 1996 r. Pierwszym chrystusowcem, który rozpoczął posługę wśród Polonii w São Paulo jest ks. Mirosław Stępień TChr [47].

II. A rgentyna

W Argentynie księża chrystusowcy pracują od marca 1970 r. W tym czasie ks. Henryk Kamiński TChr. rozpoczął pracę przy kościele św. Krzyża w Kordobie. 1 listopada 1970 r. przy tym kościele została utworzona nowa parafia. Oprócz pracy parafialnej na rzecz Argentyńczyków w Kordobie, chrystusowcy obsługują wspólnotę polonijną w tym mieście [48]. Aktualnie duszpasterstwo w Kordobie prowadzi ks. Czesław Piela TChr.

Ponadto w październiku 1997 r. ks. Jerzy Sowa TChr. udał się do Rosario, gdzie podjął się organizacji duszpasterstwa polonijnego w tym mieście oraz objął, jako proboszcz parafię pod wezwaniem Ducha świętego. Od 2000 r. Pomaga ks. Jerzemu Sowie w duszpasterstwie miejscowym oraz polonijnym ks. Alojzy Laimann TChr.

Tekst opracowany na podstawie monografii:

Z. Malczewski TChr. „W służbie Kościoła i Polonii. Towarzystwo Chrystusowe:

Funkcje społeczne i duszpasterskie w środowisku polonijnym w Ameryce Łacińskiej”,

CESLA UW, Warszawa 1998.



[1] Ks. Cz. Kamiński TChr., „Ksiądz Kardynał Hlond, Protektor Wychodźstwa Polskiego, organizatorem polskiego duszpasterstwa emigracyjnego”, w: Ks. F. Berlik TChr., Historia Towarzystwa Chrystusowego dla Wychodźców 1932-1939, Poznań 1987, s. 53. Na temat pobytu kard. A. Hlonda w Brazylii, a szczególnie w Rio de Janeiro zobacz: „Brasil-Polônia” (Rio de Janeiro), 10(1934), s. 138-144; Ks. biskup T. Kubina, dz. cyt., s. 25-27; Ks. N. Cieszyński, W cieniu palm i piniorów. Z podróży do Włoch i Południowej Ameryki. Wspomnienia i studia, Potulice 1935, s. 289-296; Z. Malczewski TChr., Obecność Polaków i Polonii w Rio de Janeiro, Lublin 1995, s. 179-180.

[2] F. Berlik TChr., Historia Towarzystwa..., dz. cyt., s. 76.

[3] Tamże, s. 76-80.

[4] Ks. I. Posadzy, „Brazylia po raz trzeci”, w: „Przewodnik Katolicki”, 16(1963), s. 205; Ks. I. Posadzy, „Pod Krzyżem Południa”, w: Tamże, 19(1963), s. 238; Z. Malczewski TChr., Obecność Polaków... , dz. cyt., s. 184.

[5] M. Paradowska, Wszystko dla Boga i Polonii. Życie i dzieło ks. Ignacego Posadzego, Poznań 1998, s. 367.

[6] Ks. B. Kołodziej TChr., Towarzystwo Chrystusowe... , dz. cyt., s. 9.

[7] Tamże, s. 6; M. Szlązak, „Śladami chrystusowców w Brazylii”, w: „Słowo Powszechne”, 2 VIII 1990, s. 5.

Jeden z pierwszych chrystusowców, który przybył w 1958 r. do Brazylii, ks. Stanisław Nowak TChr. tak przedstawia swoje wspomnienia: „Święcenia kapłańskie otrzymałem w dniu 15 kwietnia 1956 r. W maju tegoż roku zostałem mianowany przełożonym domu zakonnego w Morasku koło Poznania, gdzie funkcjonowała tajna introligatornia prowadzona przez braci. Oprawiano książeczki do nabożeństwa (też tajnie drukowane). W maju 1957 r. przełożony generalny Ojciec Posadzy polecił mi, abym z ks. Cz. Czartorskim i ks. Z. Supietą rozpoczął starania o paszport i wizy na wyjazd do Brazylii. W połowie listopada miałem już paszport i potrzebne wizy. Podróż mieliśmy odbyć statkiem włoskim z Neapolu do Rio de Janeiro. Ks. Cz. Czartoryski otrzymał jeszcze miejsce na statku ‘Augustus’. Pod koniec grudnia wyruszył więc w podróż i do Rio dotarł dnia 2 stycznia 1958 r. My z ks. Supietą musieliśmy czekać na następny statek ‘Conte Bianca Mano’, który odpłynął z Neapolu 20 stycznia 1958 r. W związku z tym zostałem jeszcze przydzielony do pomocy ks. T. Długopolskiemu w parafii Pęzino. Od połowy grudnia ostatnie dni pobytu w Ojczyźnie spędziłem w domu rodzinnym. Były to ostatnie święta Bożego Narodzenia spędzone w kraju. Wraz z ks. Supietą Ojczyznę opuściliśmy w dniu 27 grudnia 1957 r. udając się przez Wiedeń i Zurych do Rzymu. Na podróż do Brazylii w tym czasie z kraju mogliśmy oficjalnie zabrać po 5 US dolarów. Mieliśmy więc razem z ks. Zygmuntem w sumie 10 dolarów. Przed wyjazdem Ojciec Posadzy zobowiązał nas (chyba w celach reklamowych), abyśmy z podróży wysyłali pocztówki do Poznania. Po naszym pobycie w Wiedniu, gdzie zatrzymaliśmy się jeden dzień w jakimś klasztorze i po krótkim pobycie w Zurychu i wysłaniu stamtąd pocztówek, nasze możliwości finansowe się wyczerpały. Do Rzymu przybyliśmy goli ‘jak święty turecki’. Na dworcu jednak czekał na nas były sekretarz arcybiskupa Gawliny, a nasz współbrat ks. Franciszek Okroy, który nas zawiózł do Kolegium Polskiego, gdzie mieliśmy pozostać do odjazdu do Brazylii. W czasie naszego pobytu w Rzymie byliśmy na audiencji u Ojca św. Piusa XII, który udzielił nam błogosławieństwa apostolskiego na naszą pracę w Brazylii. W dniu 18 stycznia 1958 r. – z powodu choroby ks. F. Okroya – do Neapolu odwiózł nas ówczesny duszpasterz Polaków we Włoszech ks. Władysław Rubin. Umożliwił nam też zwiedzenie Pompei. W Neapolu w dniu 20 stycznia o godz. 12, oo pożegnaliśmy się z ks. W. Rubinem i wsiedliśmy na statek ‘Conte Bianca Mano’, który miał nas zawieść na ziemię Krzyża Południa. Tak rozpoczęła się nasza podróż w nieznane. Zaraz przy pierwszym obiedzie na statku spotkała nas miła niespodzianka. Otóż przy stole siedziało nas 6 osób; trzech panów (dwóch Brazylijczyków, jeden Włoch), jakaś starsza pani i nas dwóch. W pewnym momencie ks. Zygmunt mówi do mnie ‘no teraz przez dwa tygodnie będziemy zmuszeni rozmawiać tylko miedzy sobą po polsku’. Wtedy ta starsza pani mówi: ‘wcale nie, bo ja też mówię po polsku’. Była ta pani Żydówką, która mając 3 lata wyjechała wraz z rodzicami ze Lwowa do Brazylii. Mimo, że liczyła sobie już około 70-tki, mówiła czystą polszczyzną. Wracała z Izraela do Brazylii, gdzie była odwiedzić swoją córkę, która wyjechała tam na stałe. Przez dwa tygodnie naszej podróży otoczyła nas opieką iście macierzyńską. W drugim dniu podróży, rano na pokładzie, podchodzi do nas chłopiec pokładowy pokazując nam dwa leżaki i mówi, że są one do naszej dyspozycji. Opłaciła je dla nas starsza pani. Podróż mieliśmy bardzo spokojną. Prócz Morza Śródziemnego, gdzie nas trochę wykołysało. Z Neapolu popłynęliśmy do Genui, gdzie był macierzysty port naszego statku. Potem przez Cannes, Barcelonę, Lisbonę, Dakar, dotarliśmy do Rio w dniu 4 lutego o godz. 13, oo. Z Polski wyjechaliśmy 27 grudnia przy 20 stopniach mrozu. Po przyjeździe do Rio, temperatura sięgała plus 45 stopni, a my w zimowych, wełnianych sutannach, zimowych płaszczach, obciążeni bagażem. W porcie oczekiwały na nas siostry felicjanki z Niterói, na czele z Matką Aleksandrą, późniejszą przełożoną generalną. Ks. Cz. Czartoryskiego nie zastaliśmy w Rio, gdyż wyjechał już w międzyczasie z ks. J. Pitoniem, rektorem PMK na południe do Rio Grande do Sul. Czekaliśmy więc w Rio na powrót ks. Czartoryskiego, który powrócił pod koniec lutego. W międzyczasie otoczyły nas opieką panie: M. Zaporska, H. Haczyńska, oraz S. Pawłowska – kuzynka ks. Cz. Czartoryskiego. Troszczyły się o to, abyśmy nie umarli z głodu; zaopatrywały więc naszą lodówkę. Duszpasterstwo nad Polonią w Rio sprawował w tym czasie ks. Franciszek Żbik. Często przychodził ks. R. Ogiegło. Zjawiał się też czasem ks. Stanisław Starowieyski. Po powrocie ks. Czartoryskiego z Rio Grande do Sul, w dniu 4 marca opuszczamy z ks. Zygmuntem Rio. Udajemy się samolotem via Porto Alegre do Santo Ângelo, aby stamtąd udać się do naszej pierwszej placówki w Guarani das Missões, gdzie pod okiem doświadczonego kapłana ks. prałata Piotra Wastowskiego mieliśmy rozpocząć naszą pracę wśród Polonii w Brazylii”. Zob. Archiwum autora. Ks. S. Nowak TChr., Chrystusowcy w Brazylii, mps. Natomiast inny chrystusowiec, ks. Zygmunt Supieta tak wyraził swoje pierwsze wrażenia: „Każdy dzień przynosi wiele ciekawych spostrzeżeń na tej żółtej ziemi, a raczej czerwonej jak cegła i spalonej od słońca. Podróżuję wołami, mułami, samochodem, jak się da i wreszcie jak deszcz pada to pieszo, ale wtedy trzewiki bierze się w ręce, bo z lepkiej i urodzajnej gleby brazylijskiej trudno wyciągnąć obuwie, a marsz staje się wprost niemożliwy... ”. Zob. „Msza św. ” 8(20) 1958, s. 21-22.

[8] Ks. J. Wojda TChr., „Jadę do Brazylii”, w: „Przewodnik Katolicki”, nr 16, 1 VI 1958, s. 301.

[9] Tenże, „Polak – proboszczem Brazylijczyków”, w: „Przewodnik Katolicki”, nr 24, 14 VI 1959, s. 374.

[10] Ks. B. Kołodziej TChr., Towarzystwo Chrystusowe..., dz. cyt., s. 6.

[11] M. Szlązak, art. cyt., s. 5.

[12] Ks. B. Kołodziej TChr., Towarzystwo Chrystusowe..., dz. cyt., s. 6.

[13] Ks. Z. Malczewski TChr., „Proklamacja pierwszego sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej w Brazylii”, w: „Głos Seminarium Zagranicznego”, 6/96, s. 51-52.

[14] Archiwum prowincji Towarzystwa Chrystusowego w Ameryce Południowej (dalej APTChr) Teczki związane z korespondencją z diecezjami oraz parafiami.

[15] Ks. S. Nowak TChr., art. cyt., s. 4.

[16] Tamże, s. 6-7.

[17] Ks. B. Kołodziej TChr., Towarzystwo Chrystusowe, dz. cyt., s. 46.

[18] Ks. Z. Malczewski TChr., „W brazylijskim interiorze”, w: „Przegląd Polonijny”, 2(8)’96, s. 5.

[19] Tamże; Tenże, „Obchody 100-lecia ‘Częstochowy parańskiej’ - Parafii pod wezwaniem Matki Boskiej Różańcowej w Rio Claro do Sul, Paraná w Brazylii” , w: „Głos Seminarium Zagranicznego”, 1/97, s. 32-35.

[20] APTChr. Teczka parafii Rio Claro do Sul. Kopia listu z Sekretariatu Stanu Stolicy Świętej z dnia 5 marca 1996 z okazji 100-lecia parafii.

[21] Tamże. Teczka parafii Rio Claro do Sul. Kopia dekretu biskupa W. Ebejer OP. z dnia 23 lutego 1997.

[22] Ks. B. Kołodziej TChr., Towarzystwo Chrystusowe... , dz. cyt., s. 6.

[23] Archiwum Parafii (dalej AP) Św. Jana Chrzciciela. Livro do tombo, t. I, s. 22; AP Św. Piotra i św. Pawła. Livro do tombo, s. 5-6.

[24] Tamże, Livro do tombo, t. I, s. 27.

[25] Glemp Kard. J. Kościół i Polonia, Poznań-Warszawa 1986, s. 21.

Kard. Józef Glemp wpisał do księgi pamiątkowej następujące słowa: „Czcigodnym Księżom Towarzystwa Chrystusowego w Kurytybie i w całej Brazylii, pracującym gorliwie nad przekazywaniem Ewangelii i polskiego ducha Polakom rozproszonym w świecie – wdzięczny Ks. Rektorowi Polskiej Misji Katolickiej Benedyktowi Grzymkowskiemu za doskonałe zorganizowanie mojej wizyty pasterskiej w Brazylii w dniach od 19 II do 1 III 1984 r. oraz ks. Prowincjałowi Józefowi Poszwie za gościnę w domu Towarzystwa w Kurytybie – z serca błogosławię + Józef kardynał Glemp arcybiskup metropolita gnieźnieński i warszawski Prymas Polski Kurytyba 29 II 1984. Zob. APTChr. Księga pamiątkowa, bez pag.

[26] Tamże.

[27] Tamże.

[28] „Chrystusowcy pod Krzyżem Południa” (Biuletyn Prowincji), IX 1996, s. 5.

[29] Tamże, II 1998, s. 6.

[30] Archiwum Prowincji Towarzystwa Chrystusowego (dalej APTChr). Księga pamiątkowa, bez pag. ; „Chrystusowcy pod Krzyżem Południa”, III-IV 1997, s. 4-6, 8, 16-17, 20.

[31] APTChr. Księga pamiątkowa, bez pag.

[32] „Chrystusowcy pod Krzyżem Południa”, XII 1997, s. 3-4.

[33] APTChr. Księga pamiątkowa, bez pag.

[34] „Chrystusowcy pod Krzyżem Południa”, XI 1995, s. 5.

[35] Tamże, IX 1996, s. 2-3.

[36] Tamże, VII-VIII 1996, s. 6.

[37] Z. Malczewski, Duchowieństwo i duszpasterstwo polskie w Brazylii, w: Relacje Polska – Brazylia. Historia i współczesność, red. A. Dembicz, M. Kula, Warszawa 1996, s. 98.

[38] Rocznik Towarzystwa Chrystusowego 1998, Poznań 1998, s. 41.

[39] APTChr. Teczki związane z korespondencją z diecezjami oraz parafiami.

[40] Ks. B. Kołodziej TChr., Towarzystwo Chrystusowe... , dz. cyt., s. 64-70.

[41] APTChr. Teczki związane z korespondencją z diecezjami oraz parafiami.

[42] Z. Malczewski TChr., Obecność Polaków... , dz. cyt., s. 121.

[43] Archiwum Polskiej Parafii w Rio de Janeiro. Książka pamiątkowa... , s. 40 v; Z. Malczewski TChr., Obecność Polaków... , s. 123.

[44] Tamże, s. 123-124.

[45] Tamże, s. 128.

[46] Ks. J. Pitoń CM., „Mapa ludności polskiej w Brazylii”, w: Kalendarz „Ludu”, Kurytyba 1972, s. 136.

[47] APTChr. Teczki związane z korespondencją z diecezjami oraz parafiami.

[48] Ks. B. Kołodziej, Towarzystwo Chrystusowe..., dz. cyt., s. 87-88.