Słowo od Proboszcza - archiwum tekstów

W tym miejscu znajdują się teksty, które piszę co niedzielę na stronę swojej Parafii w Los Angeles, do działu "słowo od Proboszcza". Poniżej znajdują się teksty archiwalne. Aby przeczytać aktualny tekst, kliknij tutaj.


Dlaczego Dyskusyjny Klub Filmowy przy Parafii? (24.02.2008)

W swoim kapłańskim posługiwaniu już osiem razy zakładałem przy różnych parafiach Dyskusyjne Kluby Filmowe. Niemal zawsze znajdowali się parafianie, którzy nie rozumieli celu i sensu takich inicjatyw. Zapewne i u nas znajdą się kontestatorzy takiego pomysłu. Postanowiłem jednak uprzedzić ich pytania i dlatego piszę tych kilka słów.

Jest rzeczą wiadomą, że współczesna kultura cierpi na (delikatnie mówiąc) nędzę duchową. Wielu znawców kultury już wieszczy nawet jej upadek. Tym co najbardzej transparentne w dzisiejszej kulturze, jest oczywiście kino. Wystarczy w wolne dni przejechać obok multipleksów i zobaczyć, jak wypełnione po brzegi są tamtejsze parkingi. Można śmiało powiedzieć, że to współczesne "świątynie" wypełnione po brzegi głodnymi "piękna" widzami - wyznawcami. Od lat zajmuję się kinem nie tylko z powodów hobbystycznych, ale także zawodowych, gdyż kino okazało się niezwykle pożyteczne w pracy duszpasterskiej. Wiem, że współczesny człowiek (zwłaszcza młody) ogląda bardzo dużo filmów. Wiem jednak także niestety, że tenże widz nie podejmuje refleksji nad nimi. Może nie czyni tego, ponieważ kino współczesne (zwłaszcza amerykańskie) nie posiada zbyt wielu treści godnych refleksji. Może też często po prostu nie ma czasu na refleksję, bo wszyscy się gdzieś spieszymy.

Parafialny Dyskusyjny Klub Filmowy to miejsce odkrywania piękna w sztuce, jaką jest kino. To także miejsce uczenia się wspólnej dyskusji i refleksji nad tym, co widzimy. Zachęcam wszystkich, aby chcieli podążyć drogą poszukiwania piękna, gdyż w każdym pięknie jest odrobina Boga.

[do góry strony]


Więcej czasu dla Boga (17.02.2008)

Czas Wielkiego Postu powinien być dla każdego człowieka wierzącego szczególnym czasem kontaktu z Bogiem. Kościół pragnie nam w tym pomóc poprzez specjalne wielkopostne nabożeństwa. Powszechnie znanym na świecie jest nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Jednak wyjątkowe i charakterystyczne jedynie dla Kościoła w Polsce są gorzkie żale. Jest to nabożeństwo pasyjne, połączone z wystawieniem Najświętszego Sakramentu i kazaniem pasyjnym. Pochodzi ono z początków XVIII w. - po raz pierwszy odprawiono je w 1707 r. Jego tekst zachował oryginalne, staropolskie brzmienie. Co ciekawe, struktura tego nabożeństwa opiera się na strukturze dawnej Jutrzni. Gorzkie żale składają się z trzech części, rozpoczynają się Zachętą (lub Pobudką - analogia do współczesnego Wezwania) i wzbudzeniem intencji (czytanie). W każdej części znajduje się hymn i dwie pieśni. gorzkie Żale dzieli się na Zachętę i trzy części. W każdą niedzielę Wielkiego Postu odprawia się jedną część. Chciałbym serdecznie zaprosić wszystkich parafian na nabożeństwo gorzkich żali, które odprawiamy w naszym kościele w każdą niedzielę Wielkiego Postu o godz. 17.00. Ponieważ wielu parafianom dużo czasu zabiera dojazd do kościoła, dlatego po Gorzkich Żalach odprawiamy dodatkową Mszę. W ten sposób w czasie jednego wyjazdu do kościoła każdy może uczestniczyć w nabożeństwie i zadośćuczynić religijnemu obowiązkowi niedzielnej Eucharystii. Serdecznie zachęcam i zapraszam do jak najgłębszego przeżycia tego świętego czasu Wielkiego Postu.

[do góry strony]


Czas się zatrzymać... (10.02.2008)

W Środę Popielcową rozpoczął się okres Wielkiego Postu. To czas szczególny dla ludzi wierzących. Pan Bóg poprzez Kościół wzywa nas, abyśmy się zatrzymali i zastanowili nad sobą, abyśmy przemyśleli głębiej nasze życie. To czas szczególnego przygotowania do przeżycia największej tajemnicy naszej wiary, jaką jest Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.

Posypanie naszych głów popiołem w Środę Popielcową uświadomiło nam, że mamy się nawracać. Nawrócenie powinno być stałą drogą człowieka wierzącego. Każdy jest zobowiązany do naprawy i udoskonalania swojego życia. Zróbmy wszystko co w naszej mocy, aby czas Wielkiego Postu nie był tylko zastanawianiem się, co możemy wyrzucić ze swego menu, albo czego nie powinniśmy sobie kupować w tym czasie. Poszczenie powinno mieć także bardzo silne aspekty pozytywne - twórcze. Postawmy sobie pytanie, co możemy zrobić dobrego, co możemy osiągnąć, naprawić, przemodlić. Jedną z naszych parafialnych inicjatyw, której początek zaplanowałem właśnie na tę Pierwszą Niedzielę Wielkiego Postu, jest studiowanie Katechizmu Kościoła Katolickiego. Po niemal każdej Mszy niedzielnej będziemy wszyscy wysłuchiwali nauczania zawartego w Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego. Postawa głębokiego i poprawnego przyjęcia nauki Kościoła niech się stanie dla nas znakiem nawrócenia, czyli powrotu do Pana poprzez głębsze zrozumienie sensu nauki zawartej w Słowie Bożym i nauczaniu Kościoła.

Jakże pięknie byłoby, gdyby każdy z nas mógł po czterdziestu dniach powiedzieć, że owocem tegorocznego Wielkiego Postu stało się głębsze zrozumienie wiary i Kościoła. Niech więc Pan Bóg swoją mocą umacnia nasze wielkopostne praktyki.

[do góry strony]


Przygotujmy się... (03.02.2008)

Czwarta Niedziela w Ciągu Roku jest w tym roku kościelnym ostatnią niedzielą przed Wielki Postem. Cały ostatni tydzień karnawału jest w wielu miejscach chrześcijańskiego świata przeżywany w sposób wyjątkowy. Dla przykładu: Polacy jedzą pączki w tłusty czwartek, Niemcy mają swój Rosenmontag i obcinają krawaty, a Amerykanie przeżywają tłusty wtorek. Na różny sposób ludzie uświadamiają sobie, że niebawem zacznie się coś ważnego, innego, wymagającego.

Gdy wyszaleją się w tym ostatnim tygodniu, Środa Popielcowa będzie dla nich prawdziwą zmianą, prawdziwym początkiem. Dla ludzi wierzących te ostatnie dni powinny być także formą przygotowania, aby Środa Popielcowa nie zastała nas w trakcie rozbawienia i łatwego przeżywania czasu. Każdy powinien się zastanowić nad tym, jak w tym roku będzie wyglądał jego Wielki Post. Niedziela dzisiejsza jest już początkiem tygodnia, w którym rozpoczniemy oficjalnie czterdziestodniowe postne przygotowania. W świecie, który słowa "poświęcenie", "ofiara", "wyrzeczenie" wyrzucił ze słowników, warto abyśmy byli znakami przypomnienia i wyraźnego sprzeciwu. Niech każdy z nas poważnie zada sobie pytania, jak chce wypełnić praktykami pokutnymi czas Wielkiego Postu. Gdy w Środę Popielcową przyjmiemy znamię popiołu na nasze głowy, niech to będą głowy z konkretnymi przemyśleniami, planami, zadaniami na czas Wielkiego Postu. Nie jest możliwe dobre przeżycie Wielkiej Nocy, gdy nie doświadczymy głebokiego przeżycia Wielkiego Postu. Ten czterdziestodniowy czas umartwienia i wyrzeczenia niech będzie dla nas czasem prawdziwego przygotowania, prawdziwej formacji i dogłębnego zrozumienia, jakie znaczenia ma dar tego czasu dla nas.

Zachęcam Was drodzy Siostry i Bracia do poważnego przeżycia czasu Postu. Zastanówmy się wszyscy razem i każdy z osobna, co możemy dać z siebie, na co nas stać dla Pana Boga i dla własnego uświęcenia. Czy rozumiemy dlaczego pościmy, czy znamy i rozumiemy sens naszych postnych i pokutnych praktyk? Czy chcemy skorzystać z liturgicznych dobrodziejstw, jakie na czas Wielkiego Postu daje nam Kościół? Czy mamy zamiar brać udział w Drogach Krzyżowych, Rekolekcjach, czy Gorzkich Żalach?

Niech te pytania padną w serce każdego i każdej z nas. Spróbujmy, może pierwszy raz w życiu, zaplanować czas Wielkiego Postu. Nawet z ołówkiem w ręku usiądźmy w naszych domach i ułóżmy jakiś plan działania na ten czas, aby nie był to kolejny Post naszego życia wybrukowany jedynie pobożnymi chęciami. Niech na ten święty i trudny dla nas czas Pan Bóg udzieli nam swego błogosławieństwa.

[do góry strony]


Together in mission (27.01.2008)

Piętnaście lat temu Archidiecezja Los Angeles rozpoczęła akcję "Together in Mission". To akcja wsparcia dla misyjnej działalności Kościoła Katolickiego. Warto pamiętać, że każdy człowiek wierzący jest odpowiedzialny za funckjonowanie swojej wspólnoty i za jej misyjny przekaz. Chrystus odchodząc z ziemi do Nieba, wezwał wszystkich swoich ucznów, aby nauczali inne narody i przekazywali im wszystko co od Niego przyjęli.

Nie każdy może być misjonarzem w sposób dosłowny, czyli głosić Chrystusa w odległych częściach świata. Większość ludzi wierzących może wspierać pracę Kościoła poprzez swoją modlitwę oraz poprzez wsparcie finansowe. Św. Teresa od Dzieciątka Jezus jest główną patronką misji, a nigdy nie opuściła murów swojego klasztoru. Na tym właśnie polega troska o misje, że każdy powinien je wspierać tak jak potrafi najbardziej.

Można powiedzieć, że my emigranci, doskonale wiemy jak wielkim i ważnym zadaniem jest głoszenie Chrystusa na całym świecie. Sami przybyliśmy do kraju o innej kulturze, języku i tradycjach i między innymi dzięki Kościołowi odnaleźliśmy tutaj skrawek Polski. Dzięki temu, że Kościół jest żywy, że idzie tam gdzie człowiek, że głosi Ewangelię na całym świecie, także i my możemy ciągle być bliżej Boga. Wspaniały przykład zaangażowania misyjnego dał nam nasz niezapomniany Ojciec Święty Jan Paweł II. Kardynał Roger Mahony świadomy tego, że misje, to przecież nie tylko Afryka, ale to także nasza diecezja, której potrzeba więcej zaangażowania, aby głosić Chrystusa, wzywa wszystkich ludzi wierzących do większej odpowiedzialności za Kościół i jego misję. Każda więc parafia Diecezji w geście odpowiedzialności za całą misję Kościoła bierze udział w akcji "Together in Mission". Od dzisiaj także i nasza wspólnota włącza się do tego przedsięwzięcia. Niektórzy od lat w nim uczestniczą i otrzymali już do swych domów informację oraz prośbę o wsparcie dla Misji Kościoła. Inni mogą się włączyć w akcję zabierając z kościoła odpowiednie materiały i odpowiadając na apel Księdza Kardynała. Serdecznie zachęcam, abyśmy jako emigranci i Polacy, pokazali, jak bardzo zależy nam na wsparciu działania kościoła na gruncie przekazu Jego Misji, to znaczy Ewangelii Jezusa Chrystusa. Niech Pan Bóg pobłogosławi wszystkim, którzy włączyli się, lub włączą w akcję "Together in mission".

[do góry strony]


Ważne wydarzenia (20.01.2008)

Ostatniej niedzieli w naszej parafii miały miejsca dwa wydarzenia, o którch muszę dzisiaj napisać. W czasie Mszy św. o godz. 10.00 czterech chłopców z naszej wspólnoty zostało włączonych do służby ministranckiej. Dla każdej Parafii jest to niezwykle ważne wydarzenie, gdyż ministranci to grupa bardzo reprezentacyjna, widoczna w czasie każdej Mszy św. Cieszę się bardzo, że tych czterech chłopców tak chętnie podjęło zaproszenie, które na początku swojej posługi w Parafii wystosowałem. Chłopcom życzymy wytrwałości i odpowiedzialności w służbie Panu Bogu i naszej wspólnocie. Jednocześnie zachęcam kolejnych młodych ludzi, aby chcieli wstępować w szeregi służby liturgicznej ołtarza. Czekamy na was z otwartymi ramionami.

Kolejnym wydarzeniem dużej rangi była pierwsza w tym roku katechetycznym KATECHEZA DLA DOROSŁYCH. Bardzo się cieszę, że to pierwsze spotkanie zgromadziło tak wiele osób w kościele. W najśmielszych marzeniach nie przypuszczałem, że tak wiele osób zmobilizuje się i przybędzie na katechezę. Mówią, że początki są trudne, chociaż ja uważam, że ten nasz początek jest przede wszystkim bardzo obiecujący. Dokładnie dzień po katechezie, dotarła do naszego sklepiku pierwsza paczka z książkami, które mają nam pomóc w formacji intelektualnej i katechetycznej. Zachęcam do sięgnięcia po obydwie pozycje, chociaż są one zupełnie od siebie różne. Pierwsza książka to "Tabletki z krzyżykiem" Szymona Hołowni, o której mówiłem w czasie katechezy. Druga natomiast, to najnowsza encyklika Papieża Benedykta XVI - "Spe salvi". Zachęcam zwłaszcza do sięgnięcia po tę encyklikę, w której Papież na 78 stronach uczy nas czym jest chrześcijańska nadzieja. Encyklika to (z greckiego "okólny") - orędzie, pismo napisane przez papieża, patriarchów prawosławnych lub biskupów anglikańskich, skierowane do biskupów i do wiernych. Tematy poruszane w encyklikach odnoszą się do spraw doktrynalnych i organizacyjnych o charakterze ogólnokościelnym. Za pierwszą encyklikę, w nowożytnym rozumieniu, należy uznać "Ubi primum" Benedykta XIV z 3 grudnia 1740 roku.

Papież Jan Paweł II słynął ze swych encyklik, których przeciętny katolik nie znał wcale, chociaż papieża kochał nad życie. Może warto teraz nadrabiać te straty i poczytać obecnego papieża. Będziemy go wtedy kochać i jeszcze rozumieć, a to bardzo wiele znaczy. Przyznaję, że żadna encyklika nie jest łatwym do czytania utworem. Ją trzeba bardzej chyba medytować, po kilka zdań na dzień, ale polecam, bo w "Spe salvi" są prawdziwe perły literackiego i teologicznego języka. Jeśli ktoś natrafi na zdanie zbyt trudne, niech dzwoni do mnie z zapytaniem, a może nawet ta trudność stanie się inspiracją do intelektualnych i duchowych poszukiwań... Raz jeszcze serdecznie zachęcam do dobrej lektury.

[do góry strony]


Chrzest to początek (13.01.2008)

Dzisiaj obchodzimy w Kościele Niedzielę Chrztu Pańskiego. To wspomnienie momentu, w którym Jezus przyjął chrzest z rąk Jana Chrzciciela. Warto wiedzieć, że chrzest Jana nie był oczywiście sakramentem. Był to bowiem jedynie chrzest pokuty. Obmycie w wodach Jordanu symbolizowało duchową konieczność duchowego obmycia z brudu zła. Chrzest ten był mocnym wezwaniem do zmiany swego życia, do nawrócenia. Sakrament Chrztu Świętego został ustanowiony przez Chrystusa dopiero po Jego Zmartwychwstaniu, a na kartach Pisma Św. ten moment został zaznaczony w momencie wniebowstąpienia. Wówczas Jezus zobowiązał swoich uczniów, aby szli na cały świat i nauczając udzielali chrztu.

Dzień dzisiejszy niech będzie dla każdego z nas momentem przypomnienia sobie właśnie swego Chrztu Świętego, gdy każdy z nas został włączony do Kościoła. Pamiątkę sakramentu Chrztu świętujemy obchodząc nasze imieniny. Może warto byłoby przypomnieć sobie o tej starej tradycji obchodzenia imienin, która nieodłącznie jest związana z Kościołem Katolickim. Mieszkamy w kraju, który dzięki dominacji protestantyzmu odrzucił świętowenie imienin, ale my nie musimy odrzucać naszej tożsamości przez rezygnację z tego osobostego dla każdego z nas święta. Świętowanie imienin, to nie tylko przypomnienie sobie faktu swego Chrztu, ale to także zaznaczenie swego związku z patronem, którego imię nosimy. Zachęcam do poznania bliżej swego świętego patrona. Hagiografia, czyli literackie opisywanie żywotów świętych była przez całe wieki niezwykle popularnym działem literackim. Nasi przodkowie posiadali w domu zawsze poza Biblią właśnie "Żywoty świętych Pańskich" (najczęściej autorstwa Piotra Skargi).

Dzisiaj możemy wchodząc na internet znaleźć wiele stron, a nawet całych portali, które pomogą nam przybliżyć sobie postać naszego osobistego świętego patrona. Polecam zwłaszcza dwie strony internetowe: www.biblia-patron.com oraz www.brewiarz.pl. Poznanie życiorysu powinno być dla nas wstępem do jakiegoś bliższego związku z naszym patronem. Związek ten najpewniej umacnia się na modlitwie, gdy poprzez patrona wzywamy Boga w swych troskach i potrzebach. Zachęcam do podejmowania takiego dialogu wiary. On zawsze przynosi upragnione efekty, jeśli jest czyniony z głębi serca.

[do góry strony]


Każdy człowiek potrzebuje katechezy (6.01.2008)

Dzisiaj obchodzimy w Kościele uroczystość Objawienia Pańskiego, zwaną w polskiej tradycji ludowej świętem Trzech Króli. Jest to najstarsze - obok Wielkanocy - święto kościelne. "Objawienie - uczy nas Katechizm Kościoła Katolickiego - jest ukazaniem się Jezusa jako Mesjasza Izraela, Syna Bożego i Zbawiciela świata" (KKK 528). Podczas gdy Boże Narodzenie koncentruje się bardziej na uniżeniu Syna Bożego, podkreślając ubóstwo i prostotę ziemskich narodzin Chrystusa, Objawienie Pańskie kieruje wzrok wierzących na Boską wielkość nowonarodzonego Dziecięcia. Bóstwo Chrystusa uznali Mędrcy ze Wschodu, padając przed Nim na twarz, oddając Mu pokłon i ofiarując dary. To samo Bóstwo obwieścił głos Ojca z nieba w momencie chrztu Chrystusa w wodach Jordanu. Swe Bóstwo okazał wobec Apostołów sam Jezus, gdy dokonał pierwszego cudu przemiany wody w wino, aby "objawić swoją chwałę i by uwierzyli w Niego Jego uczniowie" (por. J 2, 11). W mędrcach - "reprezentantach wyznawców sąsiednich religii pogańskich - Ewangelia widzi pierwociny narodów, które przyjmą Dobrą Nowinę zbawienia" (KKK 528).

Celowo zamieściłem te fragmenty z KKK, abyśmy wszysycy uświadamiali sobie, jak wiele treści niosą ze sobą poszczególne święta. Niestety wielu z tych treści człowiek wierzący po prostu nie zna, gdyż nie znajduje w swym życiu czasu na studiowanie dogłębne wiary. Pomocą w tym względzie mają być KATECHEZY DLA DOROSŁYCH, które rozpoczną się w naszej parafii w następną niedzielę (13 stycznia). Zapraszam na te comiesięczne spotkania, na których chciałbym pomóc ludziom wierzącym lepiej zrozumieć wiarę. Większość wierzących kończy swoją edukację religijną na przygotowaniu do bierzmowania lub na szkole średniej. Życie dorosłe przynosi ze sobą bardzo wiele pytań i problemów, których jako dzieci, czy ludzie młodzi nie zauważaliśmy. Problemy ludzi dorosłych często domagają się innego, głębszego spojrzenia na wiarę, która jest i zawsze była pomocą w rozwiązaniu wielu problemów i wyborów życiowych. Katechezy dla dorosłych mają być też pomocą w dyskusjach z dziećmi lub ze znajomymi, którzy wyznają inne wartości religijne. Zapraszam serdecznie na pierwszą katechezę dla dorosłych 13 stycznia (niedziela) po Mszy św. o 12.00.

[do góry strony]


Stoimy na granicy czasu (30.12.2007)

Pełni świątecznej radości, odliczamy godziny do przejścia z jednego, w drugi rok. Patrzymy na to co dokonało się w mijającym roku 2007, ale jednocześnie z wielką nadzieją spoglądamy na to co przyniesie nam rok 2008. Apokalipsa św. Jana pięknie opisuje Chrystusa, jako Władcę czasu, Alfę i Omegę - Początek i Koniec. Dla człowieka wierzącego zagadnienie czasu nieodłącznie powinno się kojarzyć ze spojrzeniem w kierunku Boga. To On daje nam łaskę czasu, to On jest jego właścicielem. To On także wyznacza granice tegoż czasu dla każdego z nas indywidualnie. Niech ten ostatni dzień starego i także pierwszy dzień Nowego Roku, będą dla nas szczególnym czasem dziękczynienia Bogu za dar czasu, a jednocześnie niech będą ufną prośbą o mądre wykorzystanie czasu, który się przed nami otwiera.

Nowy czas, to także symbol nowości, zmian. W naszej wspólnocie także zapowiadają się pewne zmiany. Od Nowego Roku zmienia się na przykład organizacja pracy naszego biura parafialnego. Przyglądałem się przez miesiąc pracy biura i stwierdziłem wraz z siostrą sekretarką, że nie ma potrzeby, aby biuro było czynne każdego dnia. Warto ten czas, który spędzamy w oczekiwaniu na niezbyt często przychodzących petentów, poświęcić na inne, równie potrzebne nam sprawy w Parafii. Dlatego biuro będzie czynne od pierwszego stycznia trzy dni w tygodniu w wyznaczonych godzinach. Proszę zaznajomić się z ogłoszeniem na ten temat w biuletynie.

Nowy rok także zaczynamy kolędą parafialną. Wiele rodzin zgłosiło chęć przyjęcia wizyty duszpasterskiej. Jeśli jednak ktoś jeszcze chciałby się na nią zapisać, poniżej drukujemy formularz. Jednocześnie bardzo proszę o cierpliwość, gdyż do każdej rodziny będę wcześniej dzwonił i ustalał dokładną datę naszego spotkania. Tak, abyśmy w najdogodniejszym czasie dla wszystkich domowników mogli w komplecie się spotkać. Niech Pan Bóg na ten Nowy Rok i Nowy Czas udzieli nam swego obfitego błogosławieństwa.

[do góry strony]

OSTATNIE DNI PRZYGOTOWAŃ (16.12.2007)

Dzisiaj kończą się nasze parafialne rekolekcje. To czas szczególny dla całej Parafii i dla każdego człowieka wierzącego. Wiemy dobrze, że w świecie naszych codziennych kłopotów i pośpiechu brakuje nam czasu na jakąś głębszą i poważniejszą refleksję nad naszym życiem. Kościół wzywa jednak ludzi wierzących, aby umieli się w swym życiu zatrzymać, aby umieli spojrzeć z pewnej perspektywy na swoje życie. Rekolekcje są właśnie takim czasem. Bardzo jestem wdzięczny ks. Jerzemu Żochowskiemu - proboszczowi mojej rodzinnej parafii w Iławie, że przyjął moje zaproszenie, pokonał tak wielką odległość na kilka zaladwie dni i podjął się trudu wygłoszenie rekolekcji.

Dzisiejsza III niedziela Adwentu jest nazywana w Kościele NIEDZIELĄ GAUDETE, a więc niedzielą radości. Dzisiaj bowiem kończy się pierwsza część Adwentu - część refleksji nad naszym ostatecznym spotkaniem z Jezusem Chrystusem, a więc także i refleksji nad naszą śmiercią. Jutro rozpoczynamy część Adwentu, która w bezpośredni sposób ma nas przygotować na świętowanie Bożego Wcielenia. To otatni czas nie tylko na zrobienie przedświątecznych zakupów, ale także na jeszcze lepsze przygotowanie duchowe do przeżycia tych przepięknych świąt. Chciałbym zaprosić wszystkich, którzy poważnie traktują te przygotowania, na specjalne nabożeństwo w najbliższy piątek. Będzie to nabożeństwo wieczorne - po Mszy św. o 19.30. Nabożeństwo to nazywam "adoracją multimedialną". To połączenie muzyki i tekstów medytacyjnych przy wystawionym Najświętszym Sakramencie. Nagrywam od lat takie nabożeństwa, aby pomóc ludziom wejść w medytacyjny sposób w największe tajemnice naszej wiary. Każdy więc, kto chciałby poświęcić kilkadziesiąt minut na inny rodzaj medytacji i spotkania z Bogiem, niech znajdzie czas w najbliższy piątek i przybędzie do kościoła. Serdecznie zapraszam. Może warto zrobić sobie przerwę w tym bezpośrednim czasie przedświątecznego "zamieszania". Może będzie to dobra okazja do przemyślenia, czy coś się nie zagubiło w tym zabieganiu.

[do góry strony]


ADWENTOWE PRZYGOTOWANIE (9.12.2007)

Czas Adwentu dla ludzi wierzących jest czasem szczególnego przemyślenia i przemodlenia swojego życia oraz obecności w nim Pana Boga. Ten czas przygotowania na przyjście Pana musi się czymś wyróżniać od innych okresów naszej codzienności. Powinniśmy więc stawiać sobie pytania o to, jak w konkretnej sytuacji naszego życia powinien wyglądać Adwent. Inwencja może być tutaj niemal nieograniczona.

Jednym z elementów religijnie koniecznych w czasie Adwentu są REKOLEKCJE. To czas szczególnego, bardziej intensywnego, głębszego i mocniejszego zaangażowania w przygotowanie do świętowania Bożego Narodzenia. Dla naszej wspólnoty ten czas rozpocznie się już w tym tygodniu, a dokładnie 14 grudnia (piątek) i potrwa do niedzieli włącznie, czyli do 16 grudnia. Rekolekcje poprowadzi ks. Jerzy Żochowski - Proboszcz Parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Iławie. To moja rodzinna Parafia, w której się urodziłem, wychowałem i tutaj zostałem wprowadzony do Kościola. Zróbmy wszystko co w naszej mocy, aby ten czas nie ominął nam bezowocnie. Niech każdy zaplanuje w swym kalendarzu tak czas, aby znaleźć miejsce na to co najważniejsze, a więc na rekolekcyjne spotkania. Niech będzie to czas naszego wzrastania w wierze i budowania naszej nadziei, że Pan, który przyjdzie zastanie nas czuwających. W zagonieniu i zaangażowaniu w tak wiele spraw ważnych dla naszej codzienności, warto czasami się po prostu zatrzymać, wyłączyć z tego świata i dać szansę Panu Bogu, aby do nas przemówił i przemieniał nasze serca. Skorzystajmy też w tym czasie ze spowiedzi adwentowej, przedświątecznej, gdyż niedomaganie Ojca Antoniego zapewne utrudni nam skorzystanie z tego sakramentu w czasie bezpośrednio przedświątecznym. Mówiąc krótki: wykorzystajmy najlepiej jak potrafimy czas naszych rekolekcji adwentowych. Tego zarówno Wam Drodzy Bracia i Siostry, jak i sobie życzę z całego serca.

[do góry strony]


ADWENT (2.12.2007)

W Kościele rozpoczął się nowy rok liturgiczny. Rozpoczynamy go ADWENTEM. Adwent to czas radosnego oczekiwania, ale oczekiwanie wymaga od człowieka też pewnego zaangażowania na rzecz tego na co czekamy. Zanim radośnie przywitamy naszego Zbawiciela rodzącego się w betlejemskiej szopie, musimy wiele spraw ponaprawiać, pozmieniać i wyrównać. Pomogą nam w tym Rekolekcje Adwentowe. To czas zasłuchania w Boże Słowo, czas głębszego przemyślenia sensu naszych codziennych zmagań oraz czas podejmowania decyzji na przyszłość. Spróbujmy najlepiej jak to możliwe wykorzystać czas naszych adwentowych rekolekcji. W tym roku wygłosi je nam ks. Jerzy Żochowski, proboszcz Parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Iławie (Diecezja Elbląska). Ks. Jerzy jest proboszczem Parafii, w której się urodziłem i przyjąłem wszystkie sakramenty inicjacji chrześcijańskiej, od Chrztu, aż po Bierzmowanie. Mam nadzieje, że każdy z Was Bracia i Siostry znajdzie czas w dniach od 14 do 16 grudnia na rekolekcyjne zamyślenie.

Wraz z początkiem Adwentu, rozpoczynamy też przygotowania do naszej parafialnej kolędy. Kolęda jest dla Proboszcza bardzo ważnym punktem duszpasterkim. Chciałbym, poznać moich parafian w ich domach, z rodzinami. Nasze spotkania przy kościele są krótkie, w przelocie i bardzo mało nam mówią o sobie. Kolęda jest najlepszą okazją do wspólnego spotkania, modlitwy, błogosławieństwa domu i wspólnego poznania. Skoro przyszło nam wspólnie żyć w jednaj Parafii, warto poznać się lepiej, abyśmy jeszcze bardziej stawali się jedną rodziną. Jeśli zbyt wielu parafian zgłosi chęć takiego spotkania i jeśli nie starczy nam czasu w okresie Bożego Narodzenia, wówczas kolęda potrwa dłużej i nazwiemy ją bardziej wizytą duszpasterską.

[do góry strony]


Kiedy się spowiadać? (25.11.2007)

Muszę koniecznie podzielić się z Wami Bracia i Siostry jednym z problemów, który nurtował mnie już wielokrotnie i teraz chciałbym od początku ustawić go na odpowiednim poziomie. Chodzi mianowicie o to, że musimy koniecznie wprowadzić inną praktykę korzystania z Sakramentu Spowiedzi. Nie może być tak, że sakrament ten będzie się odbywał w czasie Mszy św. Kościół w swym nauczaniu i praktyce wzywa, aby nie łączyć tych sakramentów w jednym czasie. Człowiek, który chce przystąpić do sakramentu Pojednania i Pokuty (Spowiedzi) musi się do niego odpowiednio przygotować przez przemyślenie swojego życia i dokonanie poważnego rachunku sumienia. W ramach tak poważnego przygotowania ważne jest poświęcenie na to odpowiedniej ilości czasu. Spowiedź nie może się odbywać "przy okazji bycia na Mszy św.". Idąc do spowiedzi, powinniśmy się nastawić na wcześniejsze przyjechanie do Kościoła, aby wejść w skupieniu w całą atmosferę tego niezwykłego wydarzenia, jakim jest przystąpienie do spowiedzi. Dlatego postanowiliśmy z O. Antonim, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby umożliwić wszystkim chętnym możliwość skorzystania ze spowiedzi przed Mszą św. Pół godziny przed każdą Mszą (w niedzielę, jak i w tygodniu) kapłan, a często i obydwaj, będziemy dostępni w konfesjonale dla chętnych. Nie będziemy natomiast spowiadać w czasie Mszy. W ten sposób wszyscy uczestnicy Mszy będą mogli spokojnie przeżyć Eucharystię, a nie w jej czasie wbiegać do konfesjonału i tracić choćby najmniejszą cząstkę Najświętszej Ofiary. Eucharystia jest tak skonstruowana, że nie możliwa jest rezygnacja, czy utrata choćby najdrobniejszej jej części. Każdy, kto rozumie czym jest Ofiara Jezusa Chrystusa sprawowana w czasie Mszy, nie będzie miał żadnych wątpliwości, że w czasie jej trwania nie można czynić czegokolwiek innego. Zachęcam więc wszystkich, aby zawsze wcześniej zaplanowali sobie swoją spowiedź i wówczas odpowiednio wcześnie zjawili się w kościele. Jeśli nie zdążymy wyspowiadać chętnych przed Mszą św., wówczas możemy to uczynić bezpośrednio po niej.

[do góry strony]



Czym jest newsletter?

OSTATNIO NA STRONIE:

21 MAJA 2009

Trzy filmy obejrzane w Polsce, w tym film o ks. Jerzym Popiełuszce, są tematem dzisiejszej aktualizacji w dziale o filmie. Serdecznie zapraszam do lektury: Ostatnio widziałem
2 LUTEGO 2009

Jedna wielka aktualizacja - tak w skrócie można nazwać to, co stało się właśnie na stronie. Zapraszam do zapoznania się z materiałami dotyczącymi zarówno literatury i filmu (opowiadania Huelle i thriller "W sieci kłamstw"), jak i aktualnych wydarzeń, szczególnie w Ameryce (wybór nowego prezydenta USA): Ostatnio widziałem Ostatnio przeczytałem Blogowisko
13 PAŹDZIERNIKA 2008

Dziś Waszej uwadze poświęcam "Dzień oprycznika" Władimira Sorokina - książkę, która jest dla mnie "powrotem do Rosji". Zapraszam do działu o literaturze. Ostatnio przeczytałem