Dodaj do ulubionych!  

Historia Zgromadzenia

Trudno jest dziś określić, jak liczne było wychodźstwo polskie w czasie, gdy Polska jako państwo nie istniała. Jeszcze trudniej jest ustalić ilu księży polskich podjęło się pracy dla zaspokojenia potrzeb duchowych i religijnych emigrantów. Listy pisane z terenów emigracyjnych do biskupów polskich świadczą o tym, iż opieka ta była znikoma.

Tak pisał o polskiej emigracji i jej potrzebach Prymas Tysiąclecia:

"Nasi Rodacy, gdziekolwiek zaprowadziły ich zmienne losy życia, zachowali jedność mowy i tradycji ojczystej, a zwłaszcza wspólnotę w wierze Chrystusowej i przywiązanie do Matki Boskiej Jasnogórskiej. Niemal wszyscy żyją tęsknotą za Polską i radziby ją jeszcze zobaczyć. Kardynał August Hlond Założyciel Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej z wielką troską myślał o duszach polskiego ludu szukającego chleba na całym świecie. W sercu Prymasa Polski obudziło się echo Chrystusowych słów: "Żal mi tego ludu!" Ogromna emigracja polska wymagała bowiem opieki duszpasterskiej sprawowanej w ojczystej mowie. Nie jesteśmy w stanie obliczyć, ilu na globie ziemskim żyje ludzi pochodzenia polskiego. Są to ogromne rzesze które wyszły z ojczystej ziemi szukać chleba. Za tymi ludźmi podążali kapłani z Polski, aby ojczystą mową "patria voce", jak mówi Księga Machabejska, przypominać im, że Bóg jest wszędzie. Żniwo nadal trwa i nadal jest wielkie i obite, a robotników mało. Musimy więc prosić Pana, by łaską wzbudził coraz to nowe powołania, by natchnął młode i zapalone dusze polskie łaską gotowości do ofiary. Módlcie się o to wytrwale."

Emigranci doskonale rozumieli swoje potrzeby i braki. Dlatego też czując się zagrożonymi w wierze, przysyłali do Polski błagalne listy, prosząc w nich o przesłanie polskich księży. To wołanie o polskiego kapłana docierało z całego świata z terenów Brazylii, Argentyny, Francji, Anglii, Niemiec, Łotwy, Estonii, Australii, Ameryki, a nawet z dalekiej Mandżurii.

Episkopat Polski nie mógł pozostawić bez odpowiedzi wołań Polaków o przysłanie polskiego księdza. Prymas Polski, kard. A. Hlond stojący na czele hierarchii kościelnej w Polsce postanowił uczynić wszystko by spełnić te prośby. On to za zachętą Piusa XI zakłada nowe zgromadzenie zakonne poświęcone wyłącznie duszpasterstwu wśród Polonii Zagranicznej. Sam namiestnik Chrystusa nadał nowemu zgromadzeniu nazwę Societas Christi pro Emigrantibus. I tak w 1932r. powstaje nowe zgromadzenie zakonne. Misję zorganizowania nowego dzieła zakonnego otrzymał ks. Ignacy Posadzy.


Chcesz dowiedzieć się więcej?
www.tchr.org/schr/
Towarzystwo Chrystusowe

Do góry