SPOTKANIE W MÓRKOWIE
5 - 9.02.2001 r.  | Mój pobyt w Mórkowie
był bardzo udany.
Spotkałem tam wielu miłych ludzi.
|
Na samym początku
to była chyba niedziela,
kiedy nie było innych grup
i nie było ustalonego programu dnia wydawało mi się trochę nudno.
Jednak później jak przyjechała reszta to zmieniłem zdanie.
Czas spędzony na rekolekcjach na pewno nie był dla mnie straconym czasem.
|
|

Przebywający tam nowicjusze byli wspaniałymi ludźmi.
Takich osób nie spotyka się często
w naszym codziennym szarym życiu.
Mam nadzieje, że będzie jakaś okazja,
aby tam pojechać jeszcze raz.
Na pewno bym chciał.
Karol

Bardzo się ucieszyłem jak dostałem @maila.
Czas rekolekcji w Mórkowie jest czymś,
czego nigdy nie zapomnę,
dzięki niemu pogłębiłem przekonanie, że Bóg jest jedyną drogą.

Przed oczami staje mi prosta zależność:
im bliżej Boga tym jesteśmy bardziej szczęśliwi.
Pobyt w Mórkowie jest dla każdego możliwością
odzyskania równowagi ducha,
którą często traci się w zwykłym zabieganym życiu.
Po powrocie, aż rozpiera mnie chęć do życia.
Bóg daje nam swoją miłość, a kto to zrozumie będzie szczęśliwy.

Na razie nie wiem, czy uda mi się dotrzeć na dni skupienia,
ale życie pokaże.
Paweł
|