Kalendarium
 Diecezja
 Gmina
 
Sarbia
 Księża w Sarbii

 TChr

Strona zoptymalizowana pod IE 5.X Copyright Paweł Borysiewicz
Stronę należy oglądać w rozdzielczości 800x600

Web Design by Sentinel

©2000
inhuman




 ->Wyślij adres


 

 

      Kościół  w  Sarbii  liczy 700  lat. Świątynię zafundował rycerz  Stabberin  w    1310 r.  Początkowo była drewniana, lecz 40 lat  później  powstała  na  jej  miejscu murowana i w takim   tanie  dotrwał   współczesności.   Katolicyzm,   który zapoczątkował       w    1000     roku      biskup    Reinberg, został  "usunięty"  sejmikiem  w 1534   roku    w    pobliskim Trzebiatowie.  Odtąd  przez   kolejne 5  wieków  zabytkowa plebania    w     Sarbii      była        zamieszkiwana        przez pastorów   i        ich     rodziny.     Zachowane     dokumenty sięgają   nawet   i  1701 roku.      W   kruchcie   pod   wieżą można    obejrzeć    Chrzcielnicę     gotycką   z  XIVw.  Jest zapewne    wytworem  kamieniarzy  gotlandzkich, którzy  po wiek    XIV  zaopatrywali    pobrzeże   bałtyckie   w    dzieła kamieniarskie,  kute   w   miękkim     porowatym    wapieniu muszlowym.  Dzwon z 1921 roku. W prezbiterium zabytek z 2  poł. XV w. Późnogotycki,  drewniany,  pokryty  polichro- mią   Krucyfiks   wraz    z    figurami  Matki    Bożej    i  św. Jana tworzy tzw. grupę  Ukrzyżowania.   Ciekawostką   jest przedmiot     trzymany    przez    Św. Jana   w   lewej    ręce. Najprawdopodobniej    jest     to..   . butelka   wina.     Jeśli zauważymy  postać Marii w zielonych pantofelkach, to figurę św. Jana ujrzymy  na boso. Całość   zaprojektowana   przez nieznanego rzeźbiarza. Jeśli proboszcz pozwoli i  nie  braknie nam odwagi, wejście  na  wieżę   przysporzy   również  wiele emocji. Atrakcją  będzie  dzwon   z 1921  roku,  mechanizm nieczynnego    zegara   i   widok   na   okolicę.   Na    chórze prospekt    organowy    z    szeregiem    żabek    uwieńczony kwiatostanem.   Ponad   klawiaturą    napis:    "NO  218 / B. GRUNERBERG / STETTIN / 1881.

Dziś Sarbia to parafia,  do  której  należą  wioski 
Karcino  i Kędrzyno.   Ostatnimi   laty   proboszcz    z   wielkim  wysił- kiem  zdobywa  finanse   na    remont    dachów   kościołów, witraży  i  wież. Częste wycieczki  z  Niemiec,  najczęściej  z Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego   z   Betlejem    byłych mieszkańców owocują finansową pomocą,  ponieważ   czują się zobowiązani do dalszej opieki. Pomagają  też  miejscowe władze,    wójt  gminy     Kołobrzeg,    który   jest    zarazem mieszkańcem i parafianinem Sarbii, p.Tadeusz Kowalski. Do akcji   włączyli   się   Państwo   Szwarc z Drzonowaobecni właściciele    ziemi  po  nieistniejącym    PGR-e.   Wiele słów podziękowania  kieruję  do  P. Józefa Spadły. Również ofiarni są sołtysi,  rolnicy,  miejscowa  piekarnia,   szkoła...po prostu ludzie tej ziemi.                  


P O M Ó Ż            R A T O W A Ć           ZABYTEK !

1 1 0 1 3 7 - 1 1 0 9 3  PBK   S.A. O / K O Ł O B R Z E G

poczta e-mail to
sarbia@tchr.org
Nie  brakuje  wśród dzieci i młodzieży biedy, nie ma pracy, a za to  jest  dużo  bezradności  i zagubienia. Żadnych świetlic i festynów. Mimo wielkiej ofiarności  nauczycielek likwidowa- ne są, ze względów finansowych  gminy, 
małe szkółki, które   były jedynym centrum kulturalnym  na wielu  wsiach. Króluje pijaństwo. Nie na darmo mówi się, że jest  to  teren  misyjny. W dużej szkole podstawowej i gimnazjalnej pracuje   ok. 30 nauczycieli, katechetka i ksiądz. Jest 300 uczniów. Zdecydo- wanie dużo młodych ludzi wybiera szkoły zawodowe.  Świa- dczy to o królującej  nudzie.  Generalnie,   ludzie  z dawnych PGR-ów zostali  wykorzystani,  a  potem  porzuceni. Wraca analfabetyzm!. Są  tacy, co się  nie poddają! Klub sportowy  PIAST   "Drzonowo"    i   harcerstwo   przyciąga   młodzież. Powstał CARITAS parafialny i  już dzieci  spędziły  wakacje w  zaadaptowanych  budynkach  wojskowych  nad morzem. Opieka  społeczna  wielu  matkom  pomogła  wysłać   dzieci  w góry.

"Urodzony w kraju Hassegun (...)
 niszczył i palił świątynie z

posągami bożków i oczyścił
 morze zamieszkałe przez złe
 duchy wrzuciwszy w nie cztery
 kamienie pomazane świętym
 olejem i skropiwszy je wodą
 święconą. Na chwałę Boga
 Wszechmogącego zaczepił on na
 bezpłodnym drzewie latorośl
 winną, to znaczy wyhodował
 pośród nieokrzesanego ludu
 krzew świętego Słowa Bożego".