25 lat Prowincji Towarzystwa Chrystusowego w
Ameryce Północnej
Dwadzieścia pięć lat istnienia Prowincji Północno-Amerykańskiej
Towarzystwa Chrystusowego pod wezwaniem Matki Boskiej Królowej Polonii
Zagranicznej, stanowi okazję, aby spojrzeć wstecz, aby powrócić
do dni, w których pierwsi księża Chrystusowcy przybywali do Ameryki Północnej.
Największym bowiem bogactwem Prowincji są sami księża,
którzy swoją misję duszpasterską
pełnią wśród nas, polskich emigrantów oraz ich potomków.
To właśnie oni stanowią historię Prowincji, tworzą teraźniejszość
a także określają jej przyszłość.
A zatem przypomnijmy tych, którzy pierwsi tu przybyli.
18 września 1957 roku, przybył do Stanów Zjednoczonych ks. Jan
Otłowski, jako rekolekcyjny kaznodzieja. Po krótkim pobycie, wyjechał do Kanady i tam założył
pierwszy dom zakonny. Ksiądz
Otłowski miał także ważne zadanie do spełnienia, a
mianowicie miał rozeznać możliwość założenia
misji Towarzystwa Chrystusowego na kontynencie północnoamerykańskim.
W 1960 roku przybywa kolejny Chrystusowiec, brat Marian Pankanin i
rozpoczyna pracę wraz z księdzem Otłowskim w prowincji Alberta w
mieście Calgary. W następnych
latach przybywają kolejni Chrystusowcy.
Do tych pionierów należą księża: Józef Mikołajewski,
Józef Smyczek, Andrzej Woźnicki, brat Franciszek Dąbrowski, Kazimierz
Świetliński, Wojciech Kania, Stefan Karczmarek, Konrad Urbanowski,
Arkadiusz Boryczka i Edmund Gagajek.
Jest to przełom lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych.
Paszport do Stanów Zjednoczonych był nieosiągalny, jak
wspomina ksiądz
Konrad Urbanowski, ale Chrystusowcy radzili sobie całkiem nieźle, przyjeżdżali
do Kanady a stamtąd już było łatwiej otrzymać wizę
do USA. Ksiądz Wojciech Kania, pierwszy przełożony na terenie
Ameryki Północnej, przyjechał do USA na zaproszenie sióstr
zmartwychwstanek, aby pełnić funkcję kapelana, a także z
zamiarem założenia placówki duszpasterskiej na tutejszym terenie. W
1966 na ziemi kanadyjskiej i amerykańskiej przebywało już
dwunastu Chrystusowców; zaistniała możliwość podjęcia
starań o założenie domu zakonnego. Rozproszenie księży
i inne typowo emigracyjne trudności nie sprzyjały realizowaniu
praktyki życia zakonnego, życia wspólnotowego.
W historii pobytu Towarzystwa
Chrystusowego na ziemi amerykańskiej ważną datę stanowi rok
1968, w którym to zaistniała wiceprowincja północno-amerykańska.
Funkcja wiceprowincjała powierzona została księdzu Wojciechowi
Kanii, pełnił ją do 1970 roku (do momentu wyboru go na przełożonego
generalnego). Kolejnym przełożonym Chrystusowców na ziemi
amerykańskiej został ksiądz Franciszek Okroy, a od 1973 roku funkcję tę
objął ksiądz Władysław Gowin.
To za jego przyczyną siedziba wiceprowincji mieszcząca się
dotąd w Warren w stanie Rhode Island, zostaje przeniesiona do Detroit (rok
1974). W tym czasie, w Detroit na
biskupa pomocniczego zostaje mianowany ksiądz Artur Krawczak, kapłan
polskiego pochodzenia, co sprzyja szansom rozwoju działalności
duszpasterskiej zakonu Chrystusowców wśród Polonii detroickiej.
Wymagało to jednak znalezienia stałego miejsca dla zakonu.
Był rok 1976. Towarzystwo zakupiło dom w Sterling Heights na
przedmieściach Detroit. Zakup domu właśnie w tym miejscu, był
podyktowany kierunkiem migracji Polonii. Zakupiony
8 grudnia 1976 roku nowy dom prowincjalny wkrótce staje się centrum życia
polonijnego. Polonia gromadzi się
tutaj, aby uczestniczyć we Mszy świętej, odbywają się spotkania różnych organizacji polonijnych.
Księża Chrystusowcy swoją misją duszpasterską
obejmują coraz liczniejszą grupę wiernych.
I tak 2 lutego 1978 roku prawnie została erygowana prowincja
Towarzystwa Chrystusowego pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Polonii
Zagranicznej, obejmująca swym zasięgiem Kanadę i USA.
Dzisiaj Prowincja Ameryki Północnej liczy 53 kapłanów, którzy
pracują w 22 ośrodkach duszpasterskich w Stanach Zjednoczonych i w 10
w Kanadzie. Na
terenie USA Chrystusowcy pracują w archidiecezjach: Atlanta, Baltimore,
Chicago, Detroit, Los Angeles, Miami, Milwaukee, NewYork, Portland, St.Paul i
Minneapolis, Seattle, San Francisco, Washington D.C., oraz diecezjach: Dallas,
Galveston-Huston, Joiliet w Illinois, Paterson, Pensacola-Talahassee, Phoenix,
San Diego, San Jose, Toledo. W
Kanadzie Chrystusowcy pracują w następujących archidiecezjach:
Kingston, Toronto i Regina, oraz w diecezjach: Antigonish, Calgary, Hamilton,
London, Pembroke, Saint-Paul. W
latach 1988 – 95, funkcję Prowincjała pełnił ksiądz
Tadeusz Winnicki. W lipcu 1995 roku
podczas Kapituły Towarzystwa Chrystusowego został wybrany na
Przełożonego Generalnego, a funkcję Prowincjała powierzono
księdzu Andrzejowi Maślejakowi.
Księża Chrystusowcy poprzez swoją pracę duszpasterską
realizują cel i zadania postawione im w 1932 roku przez ówczesnego Prymasa
Polski, kardynała Augusta Hlonda, założyciela zgromadzenia
zakonnegoTowarzystwa Chrystusowego, które tworzą kapłani i bracia
zakonni. Los emigrantów i ich
problemy duchowe szczególnie ciążyły na sercu Kardynała.
Stąd też jego głośna skarga :”na obczyźnie
polskie dusze giną. Do współpracy
w tworzeniu nowego zgromadzenia zakonnego poprosił księdza Ignacego
Posadzego. Ksiądz
I.Posadzy na prywatnej audiencji u papieża Piusa XI otrzymał aprobatę
i błogosławieństwo dla nowo powstającego zgromadzenia.
Jak czytamy w kronikach zakonu, początki nie były łatwe, ale
Opatrzność Boża przychodziła zawsze z pomocą .
Warto przypomnieć słowa zapisane przez kardynała Augusta
Hlonda w 1946 roku, w Księdze Pamiątkowej Domu Głównego w
Poznaniu : „Wskazujcie drogi Boże pielgrzymstwu polskiemu. W pokorze i
ofierze zupełnej , a nade wszystko w bezgranicznym umiłowaniu duszy
polskiej służcie sprawie Królestwa Bożego tam , gdzie ojczyste tęsknoty
toczą i łamią serca”. Księża
Chrystusowcy, w swojej działalności duszpasterskiej na rzecz emigrantów,
wspierani są pracą misyjną sióstr „Misjonarek Chrystusa Króla”,
zgromadzenia powołanego także przez księdza Posadzego. Kapłani
Chrystusowcy, jako słudzy Chrystusa niosą dobrą nowinę o
zbawieniu wszystkim polskim emigrantom, umacniają ich w wierze i
prowadzą ich do Chrystusa. Działalnośc
Towarzystwa Chrystusowego zdeterminowana jest misją apostolską zadaną
przez Kościół. W sposób
szczególny członkowie Towarzystwa włączają się w
apostolstwo na rzecz rodaków przebywających poza granicami Polski.
Żyjąc w diasporze budują Kościół przez osobiste
świadectwo świętości życia, szerzenie kultu Mszy świętej
i sprawowanie sakramentów, ewangelizację wspólnot parafialnych i
rodzinnych, podtrzymywanie więzi duchowej z Kościołem w Polsce,
integrację z Kościołem lokalnym a także pielęgnowanie
zwyczajów narodowych. Służą więc emigrantom opieką
duszpasterską, kulturową i społeczną.
Dorobek 25 lat istnienia
Prowincji to 22 parafie, 6 misji, 4 apostolaty i 3 asystentury. W najbliższym
czasie Towarzystwo przejmie kolejne nowe parafie, jedną w Poughkeepsie w
Archidiecezji Nowy York, a drugą w Milwaukee w Archidiecezji Milwaukee w
stanie Wisconsin.
W chwili obecnej w Prowincji amerykańskiej buduje się dwa kościoły
- jeden w diecezji Joliot, w Lombard pod Chicago i drugi w Barrie, w Kanadzie.
W Lombard budowane Sanktuarium Bożego Miłosierdzia jest
polonijnym wotum wdzięczności – mówi ksiądz Prowincjał
Andrzej Maślejak – albowiem nie ma historii Polonii bez Boga i Kościoła.
Ponieważ emigracja niesie ze sobą mnóstwo problemów
osobistych, moralnych, to jedynym ratunkiem dla człowieka jest Miłosierdzie
Boże – kontynuował ks. Andrzej.
Zorganizowane przez księży
Chrystusowców ośrodki duszpasterskie stają się centrum życia
religijnego, kulturalnego i społecznego.
Katechezy dla dzieci i młodzieży, sobotnie szkoły języka
polskiego, folklorystyczne zespoły taneczne, orkiestry i chóry, kółka
teatralne, Koła Żywego Różańca, Różańce Podwórkowe,
ministranci, grupy modlitewne, grupy biblijne, wspólnoty Kościoła
Domowego, koła lektorów i kolektorów, organizacje charytatywne, koła
seniorów, Kolumbusi, kluby kulturalne, kluby Anonimowych Alkoholików, koła
sportowe i pewnie wiele jeszcze innych form działalności objętych
jest opieką duszpasterzy polonijnych z Towarzystwa Chrystusowego. Organizowane imprezy, jak na przykład: polskie festiwale,
bazary, obiady wielkanocne ze „święconym”, opłatki parafialne,
pielgrzymki, imprezy patriotyczne są niepodważalnym przykładem
wspólnoty i siły Kościoła.
To Kościół podtrzymuje ducha narodowego na obczyźnie,
jest siłą która przyciąga, pozwala wyrazić swoją wiarę.
Z troski o Polonię wypływa dbałość przełożonych
Towarzystwa Chrystusowego o wysoki poziom moralny, etyczny i duchowy oraz
intelektualny kapłanów będących opiekunami duchowymi polskich
emigrantów. Towarzystwo jest Bożym
dziełem, dlatego z wielką ufnością i optymizmem można
patrzeć w przyszłość, z ogromną nadzieją, że
pod opieką księży Chrystusowców będziemy w stanie stawić
czoła zagrożeniom współczesnego świata.
Emigracyjną pracę duszpasterską Chrystusowców na kontynencie
Ameryki Północnej od samego początku doceniał Prymas Polski ksiądz
kardynał Stefan Wyszyński, jak również ksiądz kardynał
Karol Wojtyła, obecny papież. Dali temu wyraz w swoich listach skierowanych do
wiceprowincjała księdza Władysława Gowina (pisze o tym ksiądz
Stanisław Hajkowski w jubileuszowym Albumie, wydanym z okazji 25-lecia
Prowincji). Obecny Papież Jan Paweł II już w 1976
roku, osobiście zetknął się z działalnością
Towarzystwa Chrystusowego w Ameryce, odwiedzając Chrystusowców w Calgary i
ponownie w 1976 roku, z okazji Kongresu Eucharystycznego odbywającego się
w Filadelfii; wówczas odwiedził parafię w Los Angeles oraz misję
w San Francisco. Prowincja Matki
Boskiej Królowej Polonii Zagranicznej rozpoczęła kolejne ćwierćwiecze
realizowania charyzmatu zakonu Chrystusowców we współczesnym świecie.
Dowodem na to, że Zgromadzenie Księży Chrystusowców chce
jak najlepiej służyć Kościołowi, emigrantom i Polsce
jest pozostanie wiernym zamysłom swojego założyciela kardynała
Augusta Hlonda.
Alicja
Karlic
PS. Serdeczne podziekowanie skladam ks. Stanislawowi Hajkowskiemu za udostepnienie materialow pomocnych w przygotowaniu powyzszego tekstu.