Sprawozdanie z wizytacji generalnej na Islandii.

 

PIĄTEK 23 KWIETNIA

 

W piątek 23 kwietnia po poludniu wylądowal na lotnisku wojskowym, w bazie amerykańskiej NATO w Keflaviku Przelożony Generalny ks. Tadeusz Winnicki SChr witany przez ks. Wojciecha Świątkowskiego SChr i ks. Marka Zygadlo SChr. Po krótkich powitaniach księża udali się na plebanię w Keflaviku gdzie duszpasterzuje ks. Wojciech. Późnym popoludniem księża odprawili Mszę św., ku czci św. Wojciecha polecając w niej intencje gospodarza ks. Wojciecha Świątkowskiego i wspólbraci obchodzących w tym dniu imieniny. Wieczorem odbyla się uroczysta kolacja imieninowa na którą przybyl ks. bp Johannes Gijsen, ordynariusz Reykjaviku, w towarzystwie ks. Jakuba Rollanda kanclerza kurii. Byla to pierwsza okazja do wyrażenia podziękowań ks. Wojciechowi za trud jego pracy wśród Polaków, Filipińczyków i Włochów.

Tuż przed północą księża witali na lotnisku ks. Prowincjala Krzysztofa Tyliszczaka SChr, który przylecial z Londynu po obradach zakończonej V Kapituly Prowincji pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Anglii, Republice Poludniowej Afryki i Islandii.

 

SOBOTA 24 KWIETNIA

 

         Dzień rozpocząl się wspólną jutrznią odmawianą w kaplicy p.w. św. Barbary. Plebania jest polączona z kaplicą, tak, że warunki do modlitwy, adoracji Najświętszego Sakramentu są wspaniale. Po wspólnym śniadaniu ks. Marek zabral księży: Generala i Prowincjala, w ponad 600 kilometrową podróż samochodem, do parafii w Isafjörður leżącej na Fiordach Zachodnich. Ponieważ na Islandii rozpoczęlo się lato, więc dzień trwa tu od 04.30 rano do 22.00 i wydluża się coraz bardziej, aż w czerwcu i lipcu dzień będzie trwal 24 godziny. Mimo lata jest chlodno, wieją silne wiatry, a na górach leży śnieg. Droga po bezdrożach islandzkich minęla bardzo szybko. W czasie podróży księża podziwiali majestat gór, surowość natury oraz wspaniale krajobrazy. Śmialo można powiedzieć, ż cywilizacja nie zniszczyla tutaj piękna przyrody. Po dotarciu na miejsce do Isafjörður księża sprawowali wspólną wieczorną Mszę św. wigilii św. Marka. W ten sposób przy oltarzu Pańskim rozpoczęlo się świętowanie imienin. ks. Marka. Ten dlugi i męczący podróżą dzień zakończyl się o 22.00.

 

 

 

NIEDZIELA 25 KWIETNIA

 

         Wspólna modlitwa brewiarzowa zaczęla świętowanie niedzieli, a w sposób szczególny obchod imienin naszego wspólbrata. Pierwsza Msza święta sprawowana w Isafjörður o godz.11.00, zgromadzila prawie calą wspólnotę polską. W uroczystej Mszy świętej koncelebrowanej, której przewodniczyl ks. General, oprócz Polaków, uczestniczyli Slowacy, Filipińczycy i Islandczycy.

 

 

 

 

Liturgię uświetnil swoim śpiewem Kwartet Camerata, skladający się z absolwentów Konserwatoriów Muzycznych w Krakowie, Warszawie, Reykjaviku. Po Mszy świętej, przedstawiciele parafii wręczyli kwiaty dostojnym gościom i swojemu Proboszczowi, skladając mu serdeczne życzenia imieninowe i zapewniając o modlitwach w jego intencji. Następnie muzycy wykonali maly koncert. Wśród wykonawców byli:

 

- Leszek Szyszko – flet

- Zbigniew Jaremko – saksofon – znany w Polsce i na świecie jazzman

- Janusz Frach - skrzypce

- Iwona Kutyla – fortepian

- Kwartet Camerata : Elżbieta i Mariola Kowalczyk, Magnus Olafs Hansson, Steingrimur Torgeirssoon

 

 

 

 

Po koncercie odbylo się spotkanie z ks. Generalem w Salce Parafialnej. Wszyscy obecni z trudem mieścili się przy rozstawionych i bogato zastawionych stolach. Jeżeli do tego obrazu dolożymy trzymane na rękach niemowlęta, biegające i przepychające sie dzieciaki, stojącą mlodzież, to będziemy mieli calościowy obraz wspólnoty, której na fiordach zachodnich duszpasterzuje ks. Marek. Calość spotkania zakończyla się o godz.15.00.

  

 

 

         Niedlugo potem księża udali się do kolejnej wspólnoty polskiej oddalonej o 25 kilometrów – Flateyri – Tutaj o godz.16.00 odbyla się koncelebrowana Msza Święta w wypożyczanym na polskie nabożeństwa kościele luterańskim. Obecna byla prawie cala 50 osobowa grupa katolików Polaków, Filipińczyków i Slowaków. Na zakończenie liturgii przedstawiciele różnych narodowości wręczyli gościom kwiaty i zlożyli życzenia imieninowe księdzu Markowi. Po celebracji liturgicznej rozpoczęlo się spotkanie przy kawie i ciastkach. Punktem kulminacyjnym byl wspanialy tort przygotowany dla dzisiejszego solenizanta przez troskliwe parafianki. W czasie spotkania ks. General mówil o pracy Księży Chrystusowców w różnych częściach świata i zachęcal wszystkich do modlitwy w intencji ks. Marka i nowych powolań. Prosil, aby Polacy byli ambasadorami polskości, wiary, tradycji i obyczajów, które wynieśli ze swojej Ojczyzny. Spotkanie zakończylo się wspólnym śpiewem piosenek harcerskich i wojskowych.

 

 

  

Czas plynąl nieublaganie. Trzeba bylo wyruszyć do następnej oddalonej o 30 kilometrów parafii – Suðureyri –  Także i tutaj na Mszy świętej odprawianej o godz.19.00, w kościele protestanckim wypożyczanym na polskie nabożeństwa, byly reprezentowane obok Polaków grupy narodowościowe z Filipin i Slowacji. Ze względu na brak sali spotkanie wiernych z ks. Generalem odbylo się w kościele. Mówiono nie tylko o potrzebie księdza i o duszpasterstwie, ale także żywo interesowano się losem Polaków w innych częściach świata, które odwiedza Przelożony Generalny.

 

  

 

Powoli kończyl się dzisiejszy dzień, dochodzila 21.00. Powrót do domu wśród ośnieżonych gór, czystego fiordu i zachodzącego slońca byl ucztą dla oka. Są jeszcze na kuli ziemskiej miejsca, których nie dotknąl przemysl i których nie zniszczyla cywilizacja. W spotkaniu z takim pięknem czlowiek chwali Boga za wspaniale dzielo stworzenia jakiego dokonal. Późnym wieczorem po calym dniu wypelnionym modlitwą, spotkaniami i rozmowami, udalo się księżom choć trochę odpocząć swiętując w gronie kaplańskim imieniny ks. Marka.

 

PONIEDZIALEK 26 KWIETNIA

 

         Kolejny dzień pobytu na dalekiej pólnocy w Isafjörður rozpoczęliśmy modlitwą brewiarzową jutrzni i wspólną Eucharystią. Po czym nastąpily rozmowy, przedstawienie dzialalności, pracy duszpasterskiej oraz przeglądnięcie kroniki parafialnej. Po obiedzie i krótkim spacerze ks. General odbyl z ks. Markiem rozmowę kanoniczną. Wieczorem udaliśmy się na kolację zorganizowaną przez muzyków pracujących na Fiordach Zachodnich.

ks. Krzysztof Tyliszczak SChr

prowincjał