REKOLEKCJE DLA RODZICÓW KSIĘŻY CHRYSTUSOWCÓW
Częstochowa: 21-24 czerwca 2007r.
"O wysłuchaj modlitw moich
Częstochowska Pani,
bo któż wyrwie świat z ciemności
jeśli nie kapłani?"
Konstanty Ildefons Gałczyński
Powyższe pytanie poety włącza się tematycznie w doniosłość tegorocznych uroczystości Jubileuszu 75-lecia powstania Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej i wołania jego założyciela kard. Augusta Hlonda: "Na wychodźstwie polskie dusze giną" oraz życzenia: "By żaden Polak nie zagubił się na obczyźnie".
W kontekście tego wydarzenia, my - rodzice księży chrystusowców, spotykamy się po raz piąty na naszych dniach skupienia. Opiekunami naszymi są: ks. Jarosław Bilicki - Superior Domu Rekolekcyjnego i ks. dr Antoni Tomala SChr. Opiekunem szczególnym jest Wikariusz Generalny ks. Zbigniew Rakiej SChr.
21 czerwca - czwartek
Do godziny 18.00, mimo upałów, prawie wszyscy rodzice dojechali z różnych stron Polski, witani bardzo serdecznie przez ks. Jarosława.
Jak zwykle po rozlokowaniu nas w wygodnych pokojach, do których klucze rozdawał nam uśmiechnięty brat Wiesław, odświeżeni orzeźwiającą kąpielą, spotykamy się na wspólnej kolacji. Witamy się serdecznie. Jest nas spora grupa. Szczególnie gorąco witamy rodziców przybyłych po raz pierwszy.
O godz. 19.30 zbieramy się w kaplicy na Mszy św., którą celebruje ks. Jarosław, a homilię głosi ks. Antoni.
Od godz. 20.30 adorowaliśmy Najświętszy Sakrament i uczestniczyliśmy w nabożeństwie do Najśw. Serca Pana Jezusa. Przewodniczył ks. Jarosław. W tym czasie, kto chciał, mógł skorzystać ze spowiedzi św. Spotkanie w kaplicy zakończyliśmy Apelem Jasnogórskim.
O godz. 21.15 spotykamy się w Sali Wspólnoty. Wśród nas mamy solenizantkę p. Alicję Grygiel, która podjęła nas wspaniałymi wypiekami i lampką wina. Przy składanych życzeniach i toastach wytworzyła się atmosfera wzajemnej życzliwości. Byliśmy otwarci na wynurzenia. Tę atmosferę umiejętnie wykorzystał ks. Jarosław. Omówił najpierw szczegółowo punkty programu na każdy dzień rekolekcji, a następnie zaproponował opowiedzenie o sobie, rodzinie i drodze do kapłaństwa syna. Były to niezwykle ciekawe i wzruszające historie rozmaitych dróg prowadzących do Boga. Chociaż każda z tych dróg cechowała się podobną chronologią, to jednak tchnęła własną oryginalnością. Była niepowtarzalnym mikrokosmosem, wypełnionym miłością do Boga, promieniującą na miłość w rodzinie, dzięki której zakiełkowało powołanie. W tym miejscu aktualne więc będą słowa Ojca Świętego Benedykta XVI: "Tyle jest dróg do Boga, ilu jest ludzi".
22 czerwca - piątek
Po śniadaniu udajemy się z ks. Jarosławem na Jasną Górę, aby o godz. 9.00 uczestniczyć we Mszy św. koncelebrowanej przed Cudownym Obrazem Królowej Polski. Jedną z intencji jest modlitwa za rodziców księży chrystusowców.
Tak się pięknie złożyło, że nasze rekolekcje odbywają się w czerwcu - miesiącu poświęconemu kultowi Bożego Serca. Za sprawą Maryi, otwieraliśmy się na niewyczerpane bogactwa Serca Jej Syna. W modlitewnym skupieniu prosimy Matkę Bożą o wstawiennictwo, by przepełnione troską wołanie i życzenie wiernego Jej sługi kard. A.Hlonda było nieustającym impulsem i drogowskazem w pracy misyjnej naszych synów.
Po Mszy św. na placu przed Sanktuarium, razem z ks. Jarosławem modlimy się przy stacjach różańcowych. Z uwagi na piątek odmawiamy tajemnice bolesne. Przed powrotem na obiad mieliśmy czas wolny (osobiste modlitwy w kaplicy, zakup pamiątek).
O godz. 16.00 w kaplicy Domu ks. Antoni odmówił z nami Koronkę do Miłosierdzia Bożego, a po niej wygłosił konferencję.
O godz. 18.00 ks. Jarosław odprawił Nabożeństwo do Najśw. Serca Pana Jezusa. Tuż po nim w skupieniu adorowaliśmy Najśw. Sakrament, włączając się duchowo w tę kontemplację uwielbienia i wynagrodzenia Bożemu Sercu. Dziękujemy ks. Jarosławowi i ks. Antoniemu za wprowadzenie nas w ten głęboki nastrój modlitewny.
Po kolacji o godz. 20.00 pojechaliśmy z ks. Jarosławem na Apel Jasnogórski, by po raz kolejny przed Cudownym Obrazem Czarnej Madonny przedstawić Jej nasze intencje. Wracamy w zadumie i udajemy się do swoich pokoi na spoczynek.
23 czerwca - sobota (wg programu: dzień Ojca, ale także zaległy dzień Mamy - by im nie było smutno)
Po Mszy św. o godz. 8.00, którą odprawił w kaplicy ks. Jarosław i po śniadaniu oraz kawie, wyruszyliśmy o godz.10.00 na pielgrzymkę do sanktuariów Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Jest piękna rześka pogoda. Pielgrzymowaliśmy więc i zwiedzaliśmy w kolejności:
- Sanktuarium Matki Bożej Gidelskiej z Jej cudowną figurką, u stóp której modliliśmy się i po zakupie różnych pamiątek jedziemy do -
- Sanktuarium Św. Anny. Zwiedzamy kościół i zapoznajemy się z historią Sanktuarium, którego opiekunkami są Siostry Dominikanki Klauzurowe. Rysem charakterystycznym Sanktuarium Św. Anny jest wysłuchanie próśb o dar macierzyństwa. Następny etap naszego pielgrzymowania to -
- Przeprośna Górka z relikwiami Św. Ojca Pio. Gromadzi ona pielgrzymów z kraju i zagranicy. Jest centrum pobożności pasyjnej w duchu Św. O.Pio poprzez Drogę Krzyżową usytuowaną na tejże Górce. Jest to też ostatni przystanek pielgrzymek ogólnopolskich zdążających do Sanktuarium Pani Jasnogórskiej. W samym Sanktuarium nie sposób przeoczyć przesłania Św. O.Pio: "Niech Serce Jezusa będzie centrum wszystkich Twoich inspiracji". Ostatnim etapem pielgrzymowania jest -
- Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej - Patronki Rodzin. Jest ono częścią zespołu klasztornego OO.Paulinów położonego w Leśniowie koło źródła Leśniówki. Wnętrze Sanktuarium tchnie wystrojem późnobarokowym. Nie mieliśmy możliwości zwiedzenia świątyni z uwagi na liczne młode pary oczekujące w kolejności na Sakrament Małżeństwa przed cudowną figurką Patronki Rodzin. Zgromadzeni zatem w okalającym Sanktuarium parku, w strugach ulewnego deszczu, wysłuchujemy historii Jego powstania. Po zakupie pamiątek i napełnieniu źródlaną wodą butelek wracamy do naszego Domu.
Przestało padać, jest piękna, letnia pogoda. Dotlenieni i radośni rozpoczynamy o godz. 18.00 grilowanie, oczekując na przyjazd ks. Wikariusza Generalnego. Może to trochę dziwne, ale z uwagi na Dzień Ojca usługują nam - matkom ojcowie. Grillowanie idzie im sprawnie, a ks. Jarosław dwoi się i troi, aby niczego na stołach nie zabrakło. Grilujemy oczywiście na świeżym powietrzu w ogrodzie Domu. Wszystko jest bardzo smaczne, apetyty dopisują i nam - matkom wcale nie jest smutno.
W takiej radosnej atmosferze zastaje nas Dostojny Gość, utrudzony długą podróżą ze Szczecina. Szybko jednak dołącza do nas i wyraźnie udziela mu się nasz wesoły nastrój.
Późnym wieczorem przenosimy się do sali wspólnoty. Tu już po bogatych przeżyciach minionego dnia, przy kawie, wysłuchujemy ciekawych informacji ks. Wikariusza o placówkach zagranicznych naszych synów. Bliskość tematu sprawia, że wywiązuje się ożywiona dyskusja. W tak ciepłej i miłej atmosferze minął nam ostatni wieczór naszych dni skupienia.
24 czerwca - niedziela
Po wczesnym śniadaniu, o godz. 9.00 w kaplicy Domu, uczestniczymy we Mszy św., którą celebruje i homilię głosi ks.Wikariusz Generalny.
Zaraz po nabożeństwie, z udziałem Dostojnego Gościa, spotykamy się w kawiarence. Przy kawie podsumowujemy i dzielimy się wrażeniami z odbytych rekolekcji. Wszyscy jesteśmy zgodni, że wzbogaciły one nas duchowo. W czasie sprawowania Najświętszej Ofiary włączaliśmy się w Liturgię Słowa i śpiewaliśmy Psalmy. Wsłuchując się w treści homilii i konferencji, ewangelizowaliśmy się. Zatem celowość następnych dni skupienia za rok wydaje się oczywista.
W tym miejscu zwracamy się z apelem do Księży Chrystusowców, których rodzice cieszą się względnym zdrowiem, aby serdecznie zachęcali ich do wzięcia udziału w naszych corocznych rekolekcjach. Wiemy bowiem, że my - rodzice, niczego nie odmówimy swoim synom - kapłanom.
Zaproponowaliśmy również, aby następne spotkania odbywały się właśnie w czerwcu, z uwagi na korzystniejsze warunki dojazdu, dłuższe dni i letnią porę. Poruszyliśmy także doniosły temat obchodów Jubileuszu. Ks. Wikariusz zaprosił nas do wzięcia udziału w tych uroczystościach, które odbędą się 8 września tego roku w Poznaniu.
W ożywionej dyskusji zrodziła się myśl zorganizowania pielgrzymki zagranicznej. Przyjęliśmy ją z aplauzem i nawet zobowiązaliśmy p. Marię Nowacką do sporządzenia listy chętnych. Mieści się to na razie w sferze naszych marzeń, ale w końcu od tego są marzenia, a z naszej strony "chcieć to móc".
I tak dobiegł końca wspólnie spędzony czas.
Jesteśmy niezmiernie wdzięczni Organizatorom i Opiekunom za te piękne dni. Prosimy też gorąco o kontynuowanie następnych naszych spotkań rekolekcyjnych, daj Panie Boże, w większym gronie. Uwieńczeniem tych pragnień niech będą słowa poety:
"O wysłuchaj modlitw moich (naszych)
Częstochowska Pani ?"
Po obiedzie o godz. 12.00 żegnamy Dostojnego Gościa, dziękując Mu za czas, który przeznaczył dla nas, mimo nawału własnych obowiązków.
I jak to zwykle bywa, nadszedł i dla nas moment pożegnania. Życzymy sobie bezpiecznych powrotów i wypowiadamy słowa: Do zobaczenia za rok!
Indywidualnie żegnamy się z ks. Jarosławem, wyrażając swoją wdzięczność za rozmaitość doznań i opiekę. Żegnamy brata Wiesława i miłe panie Celinę i Lidię, które przygotowywały nam smaczne posiłki. Wszystkim składamy serdeczne: Bóg zapłać!
W imieniu rodziców
Antonina Gutowska