|
1989
Do naszej parafii przybył młody i wesoły ksiądz Stanisław Gładysz (T.Chr).
Od razu zachęcił nas do wspólnego śpiewu podczas niedzielnych Mszy
Świętych dla dzieci. Zgromadził wokół siebie dzieci chcące śpiewać i
zorganizował dodatkowe spotkania z piosenką. Początkowo spotykaliśmy się
w grupie 25 fałszujących dzieciaków, a jedynym instrumentem
akompaniującym nam była gitara, na której grał ksiądz. Było wesoło i nic
nie zapowiadało kariery zespołu. Występowaliśmy na dziecięcych Mszach
Świętych pod nazwą „Aby Baby", która mówi sama za siebie (chłopcy zawsze
od nas uciekali). Jednak bardzo szybko ksiądz postanowił zrobić z nas
profesjonalny zespół („Ali Babki"?), więc zaangażował fachowca - panią
Renatę Wołyńską, która zajęła się stroną muzyczną.
1990
Festiwal Piosenki Religijnej w Goleniowie - zajęcie I miejsca
zdopingowało nas do pracy i wtedy też postanowiliśmy zmienić nazwę
zespołu na „SERDUSZKA".
1991-1992
W grudniu 1991 roku braliśmy udział w audycji pt. „Herody" w I programie
Polskiego Radia. Było to dla nas ogromne przeżycie. W lutym 1992 r. po
raz pierwszy wyjeżdżamy na podbój Europy. Zaczynamy od Essen w
Niemczech, a następnie podczas wakacji odwiedzamy Słowację. Pod koniec
tego roku występujemy już w jednakowych - efektownych bordowych
strojach.
1993
Był to dla nas rok przełomowy. Nagraliśmy naszą pierwszą kasetę pt.
„Serduszka - dziecięce pieśni religijne". Po raz pierwszy weszliśmy do
prawdziwego studia nagrań i dokonaliśmy profesjonalnego nagrania 20
piosenek, przy akompaniamencie gitary, organów i skrzypiec. Współpraca z
poznańskim kompozytorem panem Mariuszem Matuszewskim i panią Emilią
Waśniowską - autorką tekstów zaowocowała nagraniem drugiej kasety i
pierwszej płyty kompaktowej pt. „Pomnażaj dobro". Na tej płycie
akompaniują nam muzycy Filharmonii Poznańskiej. Możecie więc sobie
wyobrazić jaki to był skok. Zaczęliśmy otrzymywać liczne zaproszenia na
koncerty w Polsce i za granicą. Trzeba więc było wymienić nasz radziecki
sprzęt nagłaśniający na amerykański.
1994
„Serduszkowe" serca zabiły mocniej, kiedy w wakacje ruszyliśmy w
trzydziestodniową trasę po Europie. Czas wypełniany mieliśmy po brzegi:
zwiedzanie najpiękniejszych zakątków Europy, koncerty, zawieranie nowych
znajomości, a przede wszystkim dużo modlitwy wśród rodaków i liczne
koncerty. Jednak wśród tych niezliczonych atrakcji najważniejszym
przeżyciem był dla nas udział w audiencji u Ojca Świętego w Watykanie.
Od momentu powrotu nasz opiekun, główny organizator i szefuncio - ks.
Stasiu - nabrał prawdziwego rozpędu, a jego głowa pęczniała od ogromnych
ilości pomysłów. Na gwiazdkę wydaliśmy trzecią kasetę pt. "Śliczna
Gwiazdka". W wyposażeniu zespołu pojawiło się nowe "dziecko" - bus do
przewożenia sprzętu.
1995
W maju wyjechaliśmy na Węgry i do Budapesztu, a w wakacje tego lata
spełniło się nasze wielkie marzenie - odwiedziliśmy Eurodisneyland pod
Paryżem. W międzyczasie "ciocię Renię" zastąpiła pani Alicja
Delecka-Bury, a po niej za zespół ostro wzięła się pani Elżbieta
Berczyńska-Kus, dzięki której weszliśmy w nowy etap. Od tej pory teksty
piosenek pisze dla nas także pani Wanda Chotomska. Tempo rozwoju nie
maleje. Coraz więcej nagrywamy i jeździmy.
1996
W styczniu zostaje wydana kolejna kaseta i płyta zespołu pt. "Alleluja
zawsze i wszędzie" i jeszcze w tym samym roku następna płyta pt. ,.Hej,
w Dzień Narodzenia" z tradycyjnymi kolędami i pastorałkami. Nawiązujemy
współpracę z wybitną artystką panią Hanną Banaszak. Wraz z nią
występowaliśmy w salach kilku dużych filharmonii: szczecińskiej,
poznańskiej, kaliskiej, rzeszowskiej i krakowskiej, przy akompaniamencie
prawdziwej orkiestry symfonicznej .
1997
Rok ten był czasem wspaniałych wyjazdów do Niemiec, Szwecji, na Litwę, a
przede wszystkim niezapomnianych wakacyjnych podróży do Francji i
słonecznej Hiszpanii. Działalność zespołu to nie tylko koncerty,
nagrania i podróże. „Serduszka" mają gorące serca i potrafią myśleć o
innych. Dlatego coraz częściej organizujemy akcje charytatywne na rzecz
potrzebujących dzieci.
1998
Nie jesteśmy tacy znowu święci, a mimo to nagraliśmy płytę pt. „W
krainie świętych", która przybliża postacie naszych patronów, często
zapomnianych.
Bardzo ważnym wydarzeniem było przyznanie księdzu Stasiowi ORDERU
UŚMIECHU. Zasłużył na tę wyjątkową nagrodę, oj zasłużył ! Jeśli go
znacie, wiecie że ma wielkie serce i wspaniałą duszę. Jest prawdziwym
przyjacielem, towarzyszem górskich wędrówek, podróżnikiem, sportowcem,
organizatorem lecz przede wszystkim WSPANIAŁYM KSIĘDZEM.
1999
Niewątpliwie do końca życia zapamiętamy pierwszy dzień 1999 roku - tego
właśnie dnia mieliśmy niesamowite szczęście. Byliśmy w Watykanie na
prywatnej audiencji u Ojca Świętego i śpiewaliśmy dla Niego kolędy.
Radosnemu wzruszeniu nie było końca.
W styczniu nagraliśmy płytę pt. „Kto ty jesteś? Polak mały" z myślą o
Polakach mieszkających za granicą.
Wrzesień - to już dziesiąta, okrągła rocznica istnienia zespołu. Z tej
okazji odbyła się uroczysta Msza Św. oraz dwa duże koncerty: w
Filharmonii oraz na Zamku Książąt Pomorskich.
W październiku "Serduszka" udały się w podróż za ocean- do USA, gdzie
śpiewały dla Polonii amerykańskiej w Detriot, Hamtramck i Chicago.
2000
Pierwszy rok nowego tysiąclecia upłynął „Serduszkom” na kolejnych
koncertach i wyjazdach. Od samego początku rok 2000 był dla zespołu
bardzo pomyślny. W styczniu zdobyliśmy pierwsze miejsce w Ogólnopolskim
Festiwalu Kolęd w Myślenicach (w kategorii chórów i zespołów
dziecięcych). Następnie odwiedziliśmy m.in. Niemcy, Węgry i ich stolicę
Budapeszt oraz wiele miejsc w całej Polsce. Tuż po wakacjach , bo na
początku września „Serduszka” wyjechały na tournee do Kanady, gdzie
przez ponad 3 tygodnie śpiewały dla tamtejszej Polonii. Pod koniec roku
zespół kolędował jeszcze w Niemczech i w tradycyjnej już Żywej Szopce w
Szczecinie.
2001
W tym roku kilkakrotnie odwiedziliśmy naszych rodaków mieszkających w
Niemczech. Byliśmy też w Belgii. Daliśmy mnóstwo koncertów w Polsce
m.in. w Olsztynie, Brodnicy czy Kamieniu Pomorskim , a także na Zamku
Książąt Pomorskich w Szczecinie. Tradycyjnie uczestniczyliśmy też w
Marszu Dla Jezusa w Niedzielę Palmową oraz Żywej Szopce na Boże
Narodzenie.
2002
To rok pożegnania z Ks. Stanisławem Gładyszem, który objął parafię we
Władysławowie. Wraz z nim udało się nam jeszcze wyjechać do Kilonii na
wspólny koncert z zaprzyjaźnionym chórem z tego miasta oraz na koncert w
Częstochowie. W wakacje mogliśmy wypoczywać w Międzyzdrojach i
Jaszczurowej. Pod koniec sierpnia „Serduszka” pojechały na koncerty na
nowe miejsce pracy Ks. Stasia. A od września pracę z Zespołem rozpoczął
Ks. Tomasz Sałapata, który wziął się ostro do roboty. W grudniu
„Serduszka” koncertowały w Ennepetalu i Duisburgu. Śpiewaliśmy też w
wielu miejscach w naszym mieście.
2003
Kolejny rok istnienia Zespołu upłynął pod znakiem licznych występów w
Szczecinie i okolicach. "Serduszka" wielokrotnie śpiewały w Parafii NSPJ,
a także w kilku zaprzyjaźnionych parafiach w mieście. Udało się też
zrealizować plany koncertów w województwie. Ogromny sukces przyniosły
dwa wyjazdy zagraniczne- śpiew dla Polonii w Essen i w Kolonii. Oprócz
ciężkiej pracy na próbach i występach "Serduszka" miały też okazję do
wspólnego wypoczynku- Ks. Tomasz zorganizował dwa obozy w górach. Rok
zakończył się kilkoma występami kolędowymi m.in w Urzędzie Miasta
Szczecina i na szczecińskim Deptaku Bogusława. Działalność "Serduszek"
nadal przynosi, więc radość uczestnikom koncertów i satysfakcję
wszystkim tym, którzy w jakikolwiek sposób związani są z Zespołem i
przyczyniają się do tego, że nadal może on chwalić Boga radosną
piosenką.
|