"Pięć chlebów"

(sł. Emilia Waśniowska; muz. Mariusz Matuszewski; arr. Marcin Matuszewski)

 

1. Pięć chlebów, tak niewiele, jak pięć życzliwych słów,

Pięć chlebów, tak niewiele a sprawić może cud.

Dwie ryby, to tak mało, jak dwa uśmiechy, lecz

Dwie ryby mogą śmiało znaczenie cudu mieć.

    

ref.Pomnażaj dobro, stać cię na cud,

     Pomnażaj przyjaźń w każdym swym geście,

     Pomnażaj miłość wart trudu trud,

     Bo po to jesteś, po to jesteś, po to.

 

2. Pięć chlebów, tak niewiele, jak pięć dla brata chwil,

Pięć chlebów, tak niewiele, a może pomóc żyć.

Dwie ryby, to tak mało jak gest pociechy twej,

Dwie ryby, czy to mało, czy jednak dużo jest?

    

   Powrót                                                                                                 Strona główna