![]() | |||||||
|
Wakacje i ferie |
|
||||||
|
Ciężkowice
Wspólnie
ze świetlicą oraz z dziećmi i młodzieżą z parafii NSPJ w Szczecinie,
Serduszka (15 osób) spędziły zimowe ferie w Ciężkowicach (100 km na
południe od Krakowa), w Diecezjalnym Ośrodku Rekolekcyjnym.
60-osobową grupą opiekowało się 7 opiekunów. Pomimo ciepłej w
tym roku zimy, udało się nam pozjeżdżać na jabłuszkach, ulepić
bałwana i myć się w śniegu. W miejscowym Sanktuarium śpiewaliśmy
podczas niedzielnej Mszy św., co sprawiło wiele radości mieszkańcom
Ciężkowic. Zwiedziliśmy atrakcje okolicy takie jak: Kamienne Miasto,
wodospad, dworek Penderewskiego, muzeum przyrody. Autokarem
pojechaliśmy do Tuchowa, gdzie zwiedziliśmy klasztor oo.
Redemptorystów, w którym znajduje się m.in. ruchoma szopka. Udaliśmy
się również do Gorlic, gdzie pluskaliśmy się w basenie. Wieczorami
bawiliśmy się na pogodnym wieczorze. Odbywał się także konkurs na
najczystszy pokój oraz najrzetelniejszą grupę. Podczas zimowiska
odbyliśmy minirekolekcje, dlatego codziennie spotykaliśmy się w
kaplicy na pacierzach, przystąpiliśmy do sakramentu pokuty, a
podczas Mszy św. staraliśmy się znaleźć odpowiedź na pytanie: kim
jest Jezus?
SZCZYRK 30-osobowa grupa Serduszek (tym razem bez chłopców)spędziła tydzień wakacji w Szczyrku, w cieniu Sanktuarium Maryjnego "na Górce" prowadzonego przez Księży Salezjan. W myśl zasady "w zdrowym ciele, zdrowy duch" wypoczynek był i dla ciała i dla ducha. Codziennie rano i wieczorem wspólnie odmawialiśmy pacierze, a podczas Mszy św. rozważaliśmy o przesłaniu naszej najnowszej płyty. Codziennie także modliliśmy się o rychłą beatyfikacje Jana Pawła II. Warto podkreślić, że ostatniego dnia obozu wszyscy przystąpili do Komunii św. Podczas górskich wypraw podziwialiśmy piękne górskie krajobrazy oraz zdobyliśmy kilka górskich szczytów, jak Skrzyczne (1257 m.n.p.m.) czy Klimczok (1117 m.n.p.m.). Wzięliśmy czynny udział w odpuście (15 sierpnia) śpiewając razem z kapela góralska i zespołem dętym. Mszy odpustowej przewodniczył bp Tadeusz Pieronek. W ośrodku byliśmy razem z drugą grupą ze Szczecina. Wspólne rozmowy oraz zabawa sprawiły, że zawarte zostały nowe znajomości. Wieczorami spotykaliśmy się na tzw. wieczorku pogodnym. Pan Wafel, p. Iwona, s. Karolina, p. Dorota oraz ks. Tomasz na pewno na długo zapamiętają pasjonujące rozgrywki w tzw. chińczyka. W konkursie na najlepszy pokój najmniej punktów zdobyła ekipa antyprecelkowa :-) Zobacz również zdjęcia... Przygotował: ks. Tomasz
WARSZAWA I ŁOMŻA Na zaproszenie ks. bpa Stanisława Stefanka TChr, Serduszka wyjechały na zimowe ferie do Łomży. Pierwsze dwa dni spędziliśmy w Warszawie, gdzie zwiedziliśmy zabytki i muzea. Łomża przywitała nas wielkimi mrozami (po ok. -25 stopni Celsjusza). Codzienna modlitwa, konkursy, oglądanie filmów, dyskoteka, spacery wypełniały wolny czas. W niedzielę kolędowaliśmy na Mszach św. w łomżyńskiej katedrze, natomiast we wtorek odbył się koncert w hospicjum. Zaproszeni zostaliśmy również na audiencję do Księdza Biskupa. W odpowiedzi na wielką sympatię i hojność Jego Eminencji, zaśpiewaliśmy kilkanaście kolęd. Na wyjeździe towarzyszył nam nowy samochód serduszkowy, Citroen Berlingo, który nie szczędził nam niespodzianek. Zobacz również zdjęcia... Przygotował: ks. Tomasz
Wisła - sierpień 2005 Obóz w Wiśle był pierwszym obozem z ks. Tomkiem Ludwickim TChr. Nasz nowy opiekun jako pierwszy obudził w Serduszkach ducha sportu. Szczerze mówiąc, na początku nie byłyśmy zachwycone pomysłem porannej gimnastyki, ale stwierdziłyśmy, że od tego się nie umiera. Wędrówki po górach, odwiedziny ciekawych miejsc (np.: domu Adama Małysza, Hotelu "Głombiowski") i ludzi (np. spotkanie z Izą Małysz), wspólna zabawa i modlitwa wypełniały nasz czas. Chociaż był to 13 letni obóz serduszkowy, było całkiem miło jak na tą pechową liczbę. Przygotowały: Kasia Moras i Madziara
Maków Podhalański- LIPIEC 2004 Ten wyjazd, zresztą jak każdy inny, był bardzo udany. Wędrówki górskie były bardzo męczące, ale przynosiły wiele radości. Jednymi z atrakcji były wycieczki do pobliskich miejscowości oraz kąpiele w Dunajcu. Na tym wyjeździe Serduszka zżyły się jeszcze bardziej. Niestety, po raz ostatni na wakacjach byliśmy z ks. Tomaszem Sałapatą TChr, którego z bólem w sercu pożegnaliśmy. Przygotowały: Kasia Moras i Madziara
OBÓZ LETNI W GABONIU- LIPIEC 2003
W tym roku odskocznią od Jaszczurowej, gdzie do tej pory najczęściej
spędzaliśmy wakacje i ferie zimowe była położona w Beskidzie
Sądeckim miejscowość Gaboń .
FERIE ZIMOWE W ŻABNICY- LUTY 2003 Zasłużone dla wszystkich ferie zimowe, „Serduszka” wraz z licznym gronem opiekunów oraz Ks. Tomkiem na czele, spędziły z Żabnicy- niewielkiej miejscowości na wzgórzu Abrahamów w Beskidzie Żywieckim. A był to wyjazd pełen atrakcji…Zaczynając od codziennych wyjść w góry, poprzez zabawy w śniegu po pas, co oczywiście sprzyjało bitwom śnieżnym, kulig, zjazdy na słynnych „jabłuszkach”, które to przynosiły wielką radość nie tylko „Serduszkom”, ale również ich opiekunom, a kończąc na wspólnie spędzanych wieczorkach filmowych jak i walkach o „jojstiki”– umożliwiających wzięcie udziału w wyścigach samochodowych na Play Station. Pogoda była piękna, co umożliwiło nam wspaniałe spędzanie czasu. Oprócz przyjemności nikt nie zapomniał też ani na chwilkę o modlitwach, które towarzyszyły nam przez całe dnie, kończące się Mszą Świętą. Gdy zbliżał się czas powrotu żal było wyjeżdżać..... Z pewnością nikt nie zapomni tych mile spędzonych zaledwie ośmiu dni..... Przygotowała Kasia...:)
MIĘDZYZDROJE I JASZCZUROWA– LATO 2002 Po raz kolejny dzieci z „Serduszek” spędzały ze sobą cześć wakacji. Tego lata ks. Stasiu zorganizował aż 4 wyjazdy. 3 turnusy odbyły się w Międzyzdrojach, gdzie wyjechały mniejsze grupy dzieci oraz jeden tradycyjnie w Jaszczurowej, gdzie pojechało ok. 70 osób. Nad morzem na początku nie dopisywała pogoda, ale zabawa i tak była udana. W Jaszczurowej pogoda i atmosfera były jak zwykle cudowne. Znakomita kadra zadbała o to, aby wszyscy czuli się jak w domu. Liczne zabawy, wyjścia w góry oraz wyjazdy uatrakcyjniły wyjazd. Oczywiście nie można też zapomnieć pysznych posiłków, przygotowywanych przez wspaniałe panie kucharki (pozdrowienia dla pani Celinki i Krysi). Na kilka dni przyjechał też z Władysławowa ks. Stanisław. Na koniec wyjazdu obiecano nam, że kiedyś jeszcze powrócimy do Jaszczurowej. W końcu trzeba szanować i kultywować tradycje oraz podtrzymywać czasem bardzo bliskie przyjaźnie. :) Przygotowała Asia...:)
FERIE W JASZCZUROWEJ 2002 Część zimowych ferii Serduszka oraz dzieci ze Świetlicy Środowiskowej i Ogniska spędziły w Jaszczurowej koło Wadowic. Jak zwykle świetnie się bawiły. Zorganizowano wycieczki, wyjścia w góry, odbywały się zabawy sportowe na sali gimnastycznej oraz dyskoteki. Nie obeszło się też bez zdobycia pobliskiego Leskowca. Pogoda dopisała i choć nie było śniegu nikt nie narzekał, bo cały czas świeciło słońce i można się było opalać.. Mili opiekunowie dbali o dobre samopoczucie wszystkich uczestników obozu. Było tak fajnie, że kiedy nadszedł dzień wyjazdu, prawie nikt nie chciał wracać do domu. Przygotowała Asia...:) WAKACJE W JASZCZUROWEJ 2001 Już po raz kolejny spędzaliśmy wakacje w Jaszczurowej koło Wadowic. To właśnie tutaj nasz wolny czas zamienia się we wspaniałą przygodę. Częste wyjścia w góry (zdobywaliśmy m.in. Żar, Leskowiec, Babią Górę), wyjazdy do Krakowa, Wadowic, Kalwarii Zebrzydowskiej, czy Zakopanego, kąpiele w basenie, to tylko niektóre z atrakcji zorganizowanych przez księdza Stasia. Ale w czasie zabawy nie można zapominać o modlitwie i dlatego codziennie uczestniczyliśmy we Mszy Świętej ora Apelu Jasnogórskim. Pogoda dopisała i nasz wypoczynek był naprawdę udany. przygotowała Dominika Demska
|
include("http://wladek.pl/serduszka/menu.html") ?>
STRONA GŁÓWNA
OPIEKUNOWIE
|
||||||
|
|||||||