|
 Błogosławiona
Karolina urodziła się dnia 2 sierpnia 1898 roku w diecezji
tarnowskiej, w miejscowości Wał-Ruda, która należała wtedy do
parafii Radłów, zaś od roku 1913 do parafii w Zabawie. Rodzice:
jan Kózka (1865-1935) i Maria Borzęcka (1870-1936), mieli małe
gospodarstwo rolne oraz drewniany dom, kryt strzechą, z izbą
mieszkalną i stajnią dla bydła. Karolina była ich czwartym z
jedenaściorga dzieci (z czego czworo zmarło).
Atmosfera
domu była na wskroś religijna. Czas wypełniały modlitwa i praca:
niedziela była dla Pana Boga, w dni powszednie dzieci brały
udział w zajęciach rodziców. Autorytet ojca i matki oraz
przykład ich życia były motywem i wzorem postępowania. Tak
bywało w wielu rodzinach, lecz dom Kózów i pod tym względem
wyróżniał się, stąd nazywano go "kościółkiem" lub "Betlejemką".
Wspólny pacierz, śpiewanie godzinek i innych pieśni religijnych,
czytanie Pisma Świętego i rozmowy na tematy katechizmowe były
tam codzienną praktyką. Także i w dni powszednie zdarzało się
często, że ktoś z rodziny wybierał się na Mszę świętą do
odległego o 7 km kościół w Radłowie.
Na
życie religijne Karoliny wywarł również wielki wpływ jej wuj,
Franciszek Borzęcki (1874-1915). Był jakby "apostołem"
tamtejszej społeczności. Szerzył nabożeństwo do Serca Pana
Jezusa, prowadził procesje w Dni Krzyżowe oraz pogrzeby do
Radłowa. Przewodniczył na miejscu nabożeństwom majowym i
październikowym, wygłaszając nawet przemówienia lub czytanki, a
w swoim domu założył bibliotekę i czytelnię ludową. Pomagała mu
w tym Karolina, pełniąc rolę bibliotekarki.
W
latach 1904-1910 Karolina uczęszczała do szkoły ludowej w
Wał-Rudzie, a później, w 1911-1912, ukończyła klasę
uzupełniającą.
W 1913 roku biskup tarnowski Leon Wałęga
utworzył w Zabawie ekspozyturę parafialną, przyłaczając do niej
Wał-Rudę. Pierwszym administratorem tej placówki
duszpasterskiej, a od roku 1925 proboszczem - kiedy stała się
formalnie parafią - został ksiądz Władysław Mendrala. Zetkną się
on wtedy z rodziną Kózków i Franciszkiem Borzęckim. Karolina
była mu wielką pomocą w organizowaniu nowej parafii.
W lipcu 1914 roku wybuchła I wojna światowa.
W listopadzie wojska rosyjskie uderzając na Austryjaków
sforsowały Wisłę, 10 listopado zajęły Tarnów, a 17 listopada
tegoż roku Zabawę i Wał-Rudę. Sytuacja stawała się
niebezpieczna, groziły rekwizycje, więc ludzie chronili dobytek
w lasach. Mówiono też o dopuszczaniu się przez żołnierzy
rosyjskich gwałtów, więc kobiety i dziewczęta ogarniał
uzasadniony niepokój.
Już
w pierwszym dniu okupacji, 17 listopada, do domu Kózków
przyszedł jakiś żołnierz, lecz poczęstowany jedzeniem, spokojnie
odszedł. Następnego dnia, 18 listopada, Maria Kózkówna udała się
rano do kościoła, zostawiając dom pod opieką męża i Karoliny,
jako najstarszej z rodzeństwa. Około godziny 9 wszedł do ich
domu uzbrojony żołnierz rosyjski, pytał o wojska austryjackie,
nie przyjął posiłku, lecz kazał ojcu i Karolinie udać się ze
sobą w drogę, rzekomo do komendanta. Skierował ich wstronę lasu,
a gdy tam weszli, zmusił ojca do powrotu, natomiast Karolinie
kazał iść dalej.
Przypadkowymi świadkami tego, co się później
działo, byli dwaj chłopcy, którzy wracali w kierunku wsi.
Widzieli, Jak Karolina wyrwała się napastnikowi i uciekła.
Okazało się później, że zadał on jej kilka głębokich ran.
Karolina uciekała przez pobliskie bagna, które utrudniały
żołnierzowi pościg. Pozostawił ją widząc, że upadła martwa, z
upływu krwi. Ciało znaleziono dopiero 4 grudnia. Starannie
opracowany i udokumentowany protokół opisuje zarówno miejsce
zbrodni, jak i potwierdza fakt nienaruszenia dziewictwa
Męczennicy, która poświęciła własne życie dla uratowania cnoty
czystości.
Wszyscy,
którzy znali Karolinę, jej głęboką wiarę i umiłowanie
niewinności, od samego początku dawali wyraz przekonaniu, że
była to śmierć męczeńska, heroiczna ofiara życia w obronie cnoty
czystości. Pogrzeb Karoliny w dniu 6 grudnia 1914 stał się
manifestacją religijną. Ciało złożono na cmentarzu w Zabawie, a
na miejscu jej śmierci postawiono krzyż. W trzy lata po
męczeństwie, 18 listopada 1917 roku, odbyło się uroczyste
przeniesienie zwłok z cmentarza na plac kościelny, przy udziale
biskupa tarnowskiego Leona Wałęgi.
Poniżej
przedstawiamy kilka zdjęć wykonanych w czasie podróży o.Rafała
do rodzinnych stron bł. Karoliny Kózki.
Więcej
informacji na temat błogosławionej Karoliny Kózki możecie
znaleźć wchodząc na strony:
www.biblia.linia.pl
www.pz.lap.pl |